Intryga grubymi nićmi szyta

Od kilku dni ktoś rozsyła po instytucjach państwowych (m.in. ministerstwach Aktywów Państwowych i Infrastruktury) pytania mające szkalować prezesa jednego z portów lotniczych. Są one związane z rzekomą publikacją w mediach. Problem w tym, że nie wiadomo, gdzie taki materiał się ukazał, a sama korespondencja jest podpisana imieniem i nazwiskiem dziennikarza, który… nie istnieje.

Sprawa wygląda na element czarnego PR u prowadzonego na zlecenie kogoś, komu ów prezes pokrzyżował plany lub może stać się zagrożeniem, bo jego nazwisko wymieniane jest w kontekście objęcia ważnych stanowisk w państwie. Ze względu na strategiczne znaczenie lotniska sprawą powinna się zająć Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Cała operacja jest szyta grubymi nićmi, jakby na jej przeprowadzenie wpadli byli esbecy, którzy do dziś mają wpływy w sektorze lotniczym.

 

 

Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Piotr Nisztor
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo