Nie wierzyli, że COVID-19 ich „złapie”, a jednak. Specjalista: Możliwość zachorowania bardzo realna

"Przyjęliśmy osoby, które nie wierzyły w możliwość zachorowania. A jest ona bardzo realna" – powiedział specjalista ds. chorób zakaźnych prof. Miłosz Parczewski. Dodał, że sytuacja w szczecińskim szpitalu wojewódzkim pod względem liczby pacjentów z Covid-19 z dnia na dzień "wygląda coraz trudniej".

zdjęcie ilustracyjne
Filip Blazejowski / Gazeta Polska (zdjęcie archiwalne)

W weekend było ponad 20 przyjęć covidowych do szpitala. To bardzo dużo. Sytuacja wygląda z dnia na dzień coraz trudniej, choć nadal mamy miejsca, dajemy radę, pracujemy ciężko

 – powiedział dziennikarzom lekarz naczelny ds. Covid-19 szpitala wojewódzkiego w Szczecinie prof. Miłosz Parczewski.

Dodał, że coraz częściej przyjmowani są pacjenci niezaszczepieni, a wśród przyjętych w weekend były osoby, które "nie wierzyły w możliwość zachorowania". "A jednak ta możliwość jest bardzo realna" – wskazał.

Zaznaczył, że to, co widoczne jest w statystykach ogólnopolskich "przekłada się bezpośrednio na statystyki szpitalne".

Jeśli porównalibyśmy rok do roku, jest jednak trochę lepiej. Szczepienia hamują liczbę przyjęć do szpitala, część osób zabezpieczają

 – podkreślił prof. Parczewski. Wskazał, że do szpitala zgłaszają się osoby z różnych grup wiekowych.

Odnosząc się do rekomendacji nt. podawania trzeciej dawki szczepionki osobom powyżej 18. roku życia (obecnie podawana jest ona osobom powyżej 50 r.ż. i medykom), nad którą pracuje Rada Medyczna podkreślił, że dane wskazują, iż "w okolicy szóstego miesiąca po szczepieniu ilość przeciwciał spada mniej więcej dziesięciokrotnie". Jak zaznaczył, nie przekłada się to bezpośrednio na zwiększone ryzyko zakażenia.

Prof. Parczewski przypomniał też, że dostęp do trzeciej dawki "właściwie dla wszystkich" był poddawany pod dyskusję od początku wprowadzenia szczepień.

Nie wiedzieliśmy, na jak długo szczepienia będą wystarczały. Teraz już wiemy, że od 6-9 miesiąca ta odporność spada na tyle, że warto wzmocnić ją kolejną dawką

 – powiedział lekarz.

Jak dodał, okaże się też, czy kolejne dawki będą konieczne w następnych latach. "Być może będzie to dawka wzmacniająca do jednej albo dwóch dawek szczepienia podstawowego, w zależności od schematu" – wskazał.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Szczecin #koronawirus #COVID-19

mt
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo