Sejm bez gwarantowanego miejsca dla mniejszości niemieckiej? Janusz Kowalski apeluje o zmianę

Poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski chce zniesienia przywileju wyborczego, z którego korzysta mniejszość niemiecka. "Zamierzam przekonać do tego posłów Zjednoczonej Prawicy przy okazji zmian w ordynacji wyborczej" - powiedział polityk na dzisiejszej konferencji prasowej w Opolu.

Sejm
Tomasz Hamrat / Gazeta Polska

Poseł Galla jak przybudówka PO

Poseł Kowalski zorganizował konferencję prasową przed siedzibą Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim; podczas konferencji skrytykował posła Ryszarda Gallę (Mniejszość Niemiecka) za głosowanie w czwartek przeciwko rządowemu projektowi ustawy o budowie zabezpieczenia granicy państwowej. Zgodnie z ustawą na granicy z Białorusią, stanowiącej granicę zewnętrzną UE, powstanie bariera zabezpieczająca przed nielegalną migracją. Szacowany koszt inwestycji to 1 mld 615 mln zł. Za przyjęciem ustawy głosowało 274 posłów, 174 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.

Zasady funkcjonowania przedstawiciela mniejszości niemieckiej w polskim parlamencie przekraczają podstawowe zasady, którym powinien być wierny przedstawiciel mniejszości narodowej w polskim Sejmie

 - powiedział Kowalski (Solidarna Polska, klub PiS). Dodał, że w kwestiach fundamentalnych spraw, jakimi są bezpieczeństwo, "poseł mniejszości niemieckiej zawsze powinien głosować zgodnie z interesem Rzeczpospolitej Polskiej".

Niestety w dniu wczorajszym poseł Galla po raz kolejny zagłosował jako poseł - przybudówka Platformy Obywatelskiej, totalnej opozycji. Zagłosował przeciwko bezpieczeństwu milionów Polaków, przeciwko zabezpieczeniu polsko-białoruskiej granicy. Wcześniej głosował przeciwko repolonizacji mediów, chroniąc niemieckie media

- mówił poseł Solidarnej Polski.

Absolutnie nieuprawniony przywilej

Poinformował, że zamierza doprowadzić do zmian w ordynacji wyborczej, która zwalnia komitety wyborcze mniejszości narodowych z wymogu przekroczenia 5 proc. progu wyborczego w skali kraju w wyborach parlamentarnych.

Trzeba w końcu znieść ten absolutnie nieuprawniony przywilej, także w kontekście tych głosowań pana Ryszarda Galli. Nieuprawniony przywilej dotyczący ordynacji wyborczej. Jeżeli pan Ryszard Galla jest dzisiaj w istocie przystawką Platformy Obywatelskiej, to powinien z list Platformy startować, a nie wspierać takie działania, które w istocie naruszają kwestie bezpieczeństwa

- oświadczył Kowalski.

Poseł zapowiedział, że chce doprowadzić do likwidacji tego przywileju mniejszości narodowych w czasie rozpoczynających się prac nad zmianą ordynacji wyborczej. Jak dodał, jego głównym celem jest przywrócenie symetrii w stosunkach polsko-niemieckich.

Zrobię wszystko, żeby w 2022 roku, kiedy będziemy obchodzić stulecie istnienia Związku Polaków w Niemczech, doprowadzić do przywrócenia absolutnie podstawowej symetrii w relacjach polsko-niemieckich w traktowaniu mniejszości narodowych. Polska jest wybitnym przykładem dla Europy, jak należy traktować mniejszości narodowe, niestety Republika Federalna Niemiec tego nie czyni

 - ocenił.

Zdaniem Kowalskiego, w obecnej sytuacji, jaka jest na wschodniej granicy Polski, wszystkie ugrupowania parlamentarne powinny opowiedzieć się za budową skutecznego systemu broniącego Polskę przed napływem nielegalnych imigrantów. Według polityka, nie ma obecnie wątpliwości, że akcja przerzutu obcokrajowców przez polsko-białoruską granicę jest zorganizowaną akcją służb białoruskich, przy wsparciu ich odpowiedników w Rosji.

Zgodnie z obecnym Kodeksem wyborczym komitety wyborcze utworzone przez wyborców zrzeszonych w organizacjach mniejszości narodowych mogą korzystać ze zwolnienia list tych komitetów z konieczności uzyskania co najmniej 5 proc. ważnie oddanych głosów w skali całego kraju.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Sejm #mniejszość niemiecka #Janusz Kowalski

mt
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo