Gawkowski chciał śpiewać hymn Unii w Sejmie. Witek: To sala plenarna, nie koncertowa

"Ja rozumiem, że możemy się tu przekrzykiwać, ale hymn Unii Europejskiej jest wiążący. Wstydem na tej sali jest, że prawa część nie chce śpiewać hymnu Unii Europejskiej" - krzyczał z mównicy poseł Krzysztof Gawkowski (Lewica). "Panie pośle, to jest sala plenarna, a nie sala koncertowa" - odparła marszałek Elżbieta Witek, przywołując do porządku posła.

printscreen Sejm - youtube.com

Po wystąpieniu premiera Mateusza Morawieckiego z wnioskiem formalnym na mównicę wszedł poseł Krzysztof Gawkowski (Nowa Lewica), który... zaproponował wspólne odśpiewanie hymnu Unii Europejskiej.

Marszałek Witek zwróciła mu uwagę, że nie jest to wniosek formalny, wyłączając mikrofon. Gawkowski szukał w telefonie nagrania z melodią, po czym posłowie Lewicy wstali do hymnu.

Ja rozumiem, że możemy się tu przekrzykiwać, ale hymn Unii Europejskiej jest wiążący

- mówił Gawkowski po włączeniu mu ponownie mikrofonu.

Śpiewaj! Śpiewaj! Śpiewaj!

- skandowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości, a posłowie Lewicy w pozycji stojącej czekali na śpiewanie.

Wstydem na tej sali jest, że prawa część nie chce śpiewać hymnu Unii Europejskiej

 - krzyczał z mównicy Gawkowski. 

Panie pośle, to jest sala plenarna, a nie sala koncertowa

- odparła marszałek Elżbieta Witek, kończąc dyskusję.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Krzysztof Gawkowski #Sejm

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo