Jachira zdenerwowała Kidawę-Błońską. Kazała jej sprzątać, ta uciekła

Posłanka Koalicji Obywatelskiej Klaudia Jachira najwyraźniej nie potrafi pożegnać się z pracą aktorki i podczas swoich wystąpień w Sejmie za każdym razem stawia na performance. Z jakim skutkiem? Zazwyczaj groteskowym. Nie inaczej było dziś, gdy Jachira zabrała głos. Najpierw porozrzucała kartki wokół mównicy, a potem, gdy wicemarszałek Sejmu zwróciła jej uwagę, powiedziała: "Niech PiS posprząta".

twitter.com/printscreen

Klaudia Jachira już wczoraj nie mogła powstrzymać na mównicy swoich artystycznych zapędów i w ramach darmowego show wyrecytowała własną wersję "Roty".

Nie rzucim Unii, skąd nasz ród, praw kobiet ani mowy (...) Nie damy, by nas zgnębił wróg. Tak nam dopomóż Tusk, tak nam dopomóż Lempart. Do krwi ostatniej kropli z żył bronić będziemy sądów, aż się rozpadną w proch i w pył niesprawiedliwe wasze rządy

- czytała na mównicy sejmowej posłanka KO.

Niezrażona nieprzychylnymi komentarzami po wczorajszym wystąpieniu, postanowiła dziś kontynuować przedstawienie.

Podczas histerycznego przemówienia Jachira rozrzucała wokół mównicy kartki, a gdy skończyła mówić, po prostu zeszła z mównicy zostawiając za sobą bałagan.

Pani poseł Jachira, bardzo przepraszam! Bardzo panią proszę, żeby pani wróciła i pozbierała te kartki

- upominała koleżankę z Koalicji Obywatelskiej wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska.

PiS narobił bałaganu PiS będzie to sprzątał

- krzyczała Jachira. 

Pani poseł! Bardzo proszę przyjść i zebrać te kartki

- powtórzyła jeszcze raz Kidawa-Błońska.

No przecież już zebrał (...) PiS posprzątał

- stwierdziła posłanka KO.

 

 

Źródło: niezalezna.pl,

Beata Mańkowska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo