Zabił z łuku pięć osób, dwie kolejne ranił. Islamista znany był norweskiej policji

Obecnie wydaje się, że środowy atak w Kongsbergu w Norwegii, gdzie uzbrojony w łuk, zradykalizowany Duńczyk zabił pięć osób i ranił dwie, był aktem terroru - podały norweskie służby specjalne PST. Według służb poziom zagrożenia terrorystycznego w kraju pozostaje jednak na poziomie "umiarkowanym".

pixabay.com/DanielDeNiazi

Jak podano, dwie inne osoby, w tym policjant po służbie, są ciężko ranne, przebywają na oddziale intensywnej terapii. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Ole Bredrup Saeverud z norweskiej policji potwierdził wcześniejsze doniesienia mediów, że zatrzymany 37-letni obywatel Danii był znany policji w związku z radykalizacją. "Osoba ta przeszła na islam" - stwierdził Saeverud.

W wydanym komunikacie PST podkreśla, że "śledztwo prowadzone przez policję wyjaśni bardziej szczegółowo, czym motywowane było zdarzenie".

Jednocześnie PST sprawdza, czy atak może innych zainspirować do przeprowadzenia poważnych aktów przemocy w formie działań następczych. "W tej chwili nie ma takich informacji" - zaznaczono.

Według prokuratury mężczyzna został przesłuchany. Złożył wyjaśnienia, w których przyznał się do czynów, ale "nie jest jasne, czy czuje się winnym".

Jak przekazał Saeverud, domniemany sprawca został ujęty w środę wieczorem po oddaniu przez policję strzałów ostrzegawczych. Napastnik podczas obławy bronił się, strzelając w kierunku mundurowych z łuku.

Wcześniej policja informowała, że łucznik wyposażony był również w inny rodzaj broni.

Według telewizji NRK mężczyzna był wcześniej skazany za włamanie oraz posiadanie niewielkiej ilości haszyszu. Miał także sądowy sześciomiesięczny zakaz zbliżania się do dwóch członków rodziny z powodu grożenia im śmiercią.

Kongsberg liczy około 28 tys. mieszkańców i leży na południowym wschodzie Norwegii, ok. 80 km od Oslo.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo