Praca z myślami. Jak kształtują się przyzwyczajenia?

Umysł w obszarze świadomości ciągle określa, kategoryzuje, wyjaśnia, tłumaczy, porównuje, przewiduje, martwi się, ocenia, osądza. Na co dzień nie zauważamy jego ciągłej pracy. Nasze myśli i emocje tworzą nasze życie. Pierwszy krok na drodze zmiany i innego przeżywania myśli i uczuć to uchwycić i zrozumieć proces ich powstawania i zanikania.

Sammy-Williams

Struktura naszego mózgu ukształtowała się w epoce neolitu. Europę pokrywały lodowce. Klimat był zimny, suchy i słoneczny. W tym okresie tereny wokół jaskini obfitowały w bogactwo różnych zwierząt: nosorożce włochate, mamuty, konie, niedźwiedzie jaskiniowe, lwy jaskiniowe, renifery, bizony, jelenie, antylopy, koziorożce, wilki, lisy. Lasy były żyzne i bogate.  

Okres paleolitu to najdłuższy okres w historii człowieka ok. 90 tys. lat. W sposób decydujący wpłynął on na kształtowanie się ludzkiego mózgu, naszych przyzwyczajeń, określonych zachowań, sposobu myślenia. 

Obficie występująca zwierzyna była w tym okresie nie tylko źródłem pożywienia, ale również stwarzała poważne zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka. Już samo polowanie np. na mamuty czy niedźwiedzie jaskiniowe należało do najbardziej niebezpiecznych zajęć. Był to świat permanentnego deficytu wszystkiego: pożywienia, informacji, bezpieczeństwa, posiadania, szerszych więzi społecznych itd.

Zasadniczo w epoce kamienia łupanego wykształciły się archaiczne, lecz do dziś funkcjonujące mechanizmy myślenia i zachowania człowieka powiązanie ze strukturami mózgu.

Trudna do pohamowania chęć jedzenia, zwłaszcza kalorycznych słodyczy, instynktowna niechęć lub obawa przed innymi ludźmi, empatia, perfekcyjny system rozpoznawania twarzy, potrzeba przykrywania się i obawa przed zasypianiem na dużych otwartych przestrzeniach, zainteresowanie się plotkami - to systemy, które mogą być wdrukowane w naszą psychikę były one dla naszego gatunku korzystne adaptacyjne, a teraz część z nich przestała przynosić korzyści i stwarza problemy.

Mózg odpowiedzialny za przetrwanie wytworzył wiele mechanizmów. Nie dziwi więc fakt, że mózg co 10 minut, skanował otoczenie skupiając się na potencjalnych zagrożeniach, myśli, które samoczynnie pojawiały się w obszarze  świadomości  były  pełne troski, obaw, ostrożności – ciągłego przygotowania na reakcje - walcz lub uciekaj. Ten mechanizm dalej istnieje i ma się dobrze mimo diametralnej zmiany warunków życia.

Badania naukowe pokazały, że myśli, które nas ciągle bombardują przepełnione są troską o nas samych, naszych bliskich, niosą one ze sobą niezliczone, czarne scenariusze. Te przewidywania spełniają się w rzeczywistości jedynie w 20 procentach. 80 procent to bezpodstawne, płonne i fałszywe obawy. Pod naszą czaszką, czy to się nam podoba czy nie, istnieje generator, niestety w większości czarnych scenariuszy, który niestrudzenie od rana do nocy zalewa nas negatywnymi, destrukcyjnymi myślami. 

Zasadnicza kwestia to nie ulegać perswazji własnym depresyjnym i stresującym myślom, nie traktowanie ich jako prawdy o rzeczywistości, w której żyjemy. Praktyczne działanie zgodnie z tymi dwoma stanowiskami ogranicza destrukcyjne oddziaływanie myśli.

By żyć uważnie, trzeba dokonać procesu dystansowania się, nabrania większej perspektywy do swoich myśli i emocji. Gdy myślimy o czymś, wydaje nam się, że myśl oddaje stan rzeczywisty – to jednak wytwór naszego umysłu.

Kiedy oceniamy jakieś zjawisko jawi się ono nam jako większe lub mniejsze, niebezpieczne lub przyjazne w zależności od naszej oceny.

Myśli przychodzące do nas niosą ze sobą nie tylko proste przesłanie, nieraz są bardzo złożone, mogą zawierać sprzeczne informacje. W jednej chwili pojawiają się myśli „uciekaj z tego związku, za bardzo się przywiązujesz. Zostaniesz głęboko zraniony. To nie jest ta osoba, przecież masz wiele zastrzeżeń. Przecież byłby to jeden wielki koszmar wiązać się kimś takim na całe życie. Nie pasujecie do siebie – stać Cię na kogoś lepszego z kim będziesz szczęśliwy”
Kiedy ktoś decyduje się na rozstanie, zaraz po tym pojawia się inna wewnętrzna narracja: „ten związek był światłem w ciemności twego życia, miałeś dzięki niemu niepowtarzalną szansę na rozwój, przełamanie twego egoizmu – teraz bezpowrotnie to zmarnowałeś”

Metody jakie umysł przyjmuje to ciągła kategoryzacja aktualnych zdarzeń oraz odnoszenie się do analiz z przeszłości i ciągłe przewidywanie przyszłości – tworzenie potencjalnych scenariuszy, ciągłe ocenianie tego co zostało osiągnięte lub mogło być osiągnięte przez określone działanie. Zazwyczaj takiej ciągłej aktywności umysłu towarzyszą kaskady i lawiny myśli. Tak dzieje się bez naszego wysiłku. By choć częściowo to zmienić potrzeba świadomego, dobrze ukierunkowanego wysiłku.

Czasami nasz umysł staje na naszej drodze. Gdy chcemy spać, a leżymy niepokojąc się bezsennością. Gdy chcemy zapomnieć - analizujemy, zamiast odpuścić. Gdy chcemy odpocząć nie możemy przestać o czymś rozmyślać. Nasz umysł nie lubi puszczać. W naszym codziennym życiu jesteśmy zazwyczaj zbyt zajęci, aby to sobie uzmysłowić.

Niemożliwe jest zamierzone zaprzestanie myślenia. Zazwyczaj takie próby przynoszą efekt odwrotny. Słowne nakazywanie sobie „teraz nie będę myślał” lub „nie będę myślał negatywnie tylko pozytywnie” na niewiele się przyda, gdyż istnieje wewnętrzna niespójność w procesie tłumienia myśli.

Bardziej sensowna aktywność to nauczenie się łapania własnych myśli w locie w czasie rzeczywistym.

Mimo, że myślimy nieustannie, to tylko od czasu do czasu udaje nam się śledzić myśli i przyglądać się im. Szacuje się, że dziennie możemy produkować do 80 tys. myśli. Mimo, że pojawiają się tak naturalnie i tak często schodzą zazwyczaj na dalszy plan tak jak świadoma obserwacja oddechu, bicia serca, mrugania oczyma.

Jesteśmy jak ryby, które pływają w wodzie i nie mają tego świadomości, tak my pływamy we własnych myślach i tylko przez chwilę mamy tego świadomość.

Rozwijając systematycznie uważność możemy być świadomi każdej myśli, każdej emocji powstającej w naszym umyśle.

To ćwiczenie może być pierwszym krokiem do zauważania swoich myśli i większej ich świadomości.
Spróbuj przyglądnąć się o czym w tej chwili myślisz; kiedy myśl się pojawia, ile trwa, kiedy się kończy, czy jest intensywna czy nie, czy powraca, później zauważ kolejną przychodzącą myśl, kiedy się rodzi, jak długo trwa, kiedy zanika.

Spróbuj później zapisać myśli, które w ciągu 3 minut chodzą ci po głowie. Ile myśli zauważyłeś, czy udało Ci się śledzić ich przebieg, początek, trwanie i koniec.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Praca z myślami

ps
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo