Kibice z Albanii nie odpuścili po meczu. Rzucali w polskich piłkarzy

Bezpośrednio po meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata w Tiranie z Albanią nie udało się przeprowadzić wywiadu ze strzelcem jedynego gola Karolem Świderskim. Na początku rozmowy TVP posypały się w jego kierunku butelki. Różne przedmioty były rzucane także w stronę Piotra Zielińskiego.

Karol Świderski
fot. TVP Sport

- Zostawiliśmy serducho na boisku. Na konferencji przedmeczowej trener i chłopaki mówili, że ten mecz jest dla nas najważniejszy

 - zdążył powiedzieć Świderski.

Zdobyta przez niego bramka w 77. minucie zapewniła biało-czerwonym zwycięstwo 1:0, bardzo ważne w kontekście walki o awans do mundialu w Katarze. Chwilę później mecz przerwano z powodu niewłaściwego zachowania kibiców. W cieszących się przy linii końcowej boiska polskich piłkarzy zaczęto rzucać różnymi przedmiotami. Obie drużyny zeszły z boiska do szatni. Grę wznowiono po około 20 minutach.

"Pierwszy raz się spotkałem z czymś takim..." - rozpoczął z kolei Piotr Zieliński, po czym... musiał przerwać, bo jedna z osób opuszczająca trybuny jako ostatnia rzuciła czymś w jego stronę - niecelnie. "Widzimy, jaka jest sytuacja. Przegrali mecz, trochę są zdenerwowani" - skomentował.

Zapewnił, że podczas nieplanowanej przerwy żaden z Polaków nie stracił koncentracji.

- Cały czas byliśmy gotowi. Ani na chwilę nikt nie usiadł na ławce, a nawet nie stał w miejscu. Cały czas była mowa o tym, że trzeba się ruszać, bo mecz będzie wznowiony. Dostaliśmy sygnał, że jak kibice się uspokoją, to za pięć, dziesięć minut wracamy na boisko

 - relacjonował.


"Mamy to! Za nami mecz w bardzo trudnych warunkach, ale najważniejsze są dziś trzy punkty, reszta schodzi na dalszy plan" - napisał na Twitterze prezes PZPN Cezary Kulesza.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Karol Świderski #Albania Polska

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo