Zwycięstwo w cieniu skandalu. Albańscy kibice zaatakowali naszych piłkarzy

Polska wygrała 1:0 z Albanią w wyjazdowym meczu eliminacji do piłkarskich mistrzostw świata. Jedynego gola na boisku zdobył Karol Świderski po świetnej wrzutce Mateusza Klicha. Gdy Polacy strzelili bramkę, kibice gospodarzy obrzucili ich butelkami i sędzia główny przerwał mecz na 20 minut.

https://twitter.com/LaczyNasPilka oraz printscreen

Już na samym początku meczu pojawiła się kontrowersja, bo Adam Buksa zahaczany był w polu karnym Albanii. Sędzia Turpin nie dopatrzył się faulu. W 8. minucie naciskany Krychowiak podał piłkę rywalowi i gospodarze mieli dobrą sytuację do objęcia prowadzenia. Na szczęście sam winowajca poszedł za akcją i wybił piłkę.

Następnie gra się wyrównała i dopiero w 29. minucie Polacy mieli akcję strzelecką. Po rajdzie Puchacza Buksa zgrał piłkę Lewandowskiego, ale jego strzał zablokowali Albańczycy. Minutę później strzał Zielińskiego wyjął Berisha. Polacy rozpędzali się, lecz do końca pierwszej połowy bramki nie padły.

Drugą połowę Polacy przeważali, lecz Albańczycy trzymali się zadania, które publicznie ogłosił ich trener: za wszelką cenę blokowali Roberta Lewandowskiego. Sami zaś w ofensywie ograniczali się do taktyki "wykop daleko i próbuj dobiec". W 67. minucie Lewandowski wywalczył piłkę, "zatańczył" z nią i podał koledze, po przerzucie na drugą stronę sytuacji nie wykorzystał Kamil Jóźwiak.

W 72. minucie jeden z Albańczyków przewrócił się, Krychowiak przejął piłkę, ale jego zagranie zatrzymał bramkarz gospodarzy.

Przełamanie przyszło w 77. minucie kiedy wrzutkę Klicha z prawego skrzydła wykończył golem Karol Świderski. Chwilę później Polacy zostali obrzuceni z trybun butelkami. Po tej sytuacji sędzia nakazał zejść zawodnikom do szatni.

Po dwudziestu minutach wznowiono mecz, zastrzegając, że jeśli powtórzy się taka sytuacja, nie będzie on ponownie przerwany, ale od razu zakończony. Przy tym źle zmierzono czas i piłkarze rozpoczęli rzekomo w 76. minucie. Trzy minuty po wznowieniu tylko szybka reakcja Berishy uratowała Albanię przed golem, gdy szarżował na bramkę Robert Lewandowski, pokonując po drodze obrońcę. Pięć minut później po błędzie Krychowiaka szansę mieli gospodarze, ale dobrze wybijał Bednarek. Następnie akcją indywidualną popisał się Broja... oddając pierwszy celny strzał dla swojego zespołu. Spokojnie wybronił go jednak Szczęsny.

 


12.10.2021, Tirana
Albania - Polska (0:0)

Albania: Berisha - Hysaj, Ismajli, Kumbulla, Veseli - Bare (79. Cokaj), Ramadani, Trashi (65. Lenjani) - Uzuni (58. Broja), Manaj, Roshi (79. Bajrami).

Polska: Szczęsny - Dawidowicz, Glik, Bednarek (90+2. Helilk) - Puchacz (90. Bereszyński), Jóźwiak (70. Frankowski), Krychowiak, Moder (46. Klich), Zieliński - Lewandowski, Buksa (70. Świderski).

Sędziował: Clement Turpin (Francja).
Żółte kartki: Ismajli, Hysaj, Porrini (drugi trener Albanii), Ramadani - Buksa, Bednarek, Puchacz.
Widzów: ok. 22 tysiace.

Mecz przerwany w 78. minucie z powodu skandalicznego zachowania miejscowych kibiców - obrzucenie polskich piłkarzy butelkami i innymi przedmiotami.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Albania #Polska #piłka nożna

Tomasz Mrozek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo