We Francji rozumieją decyzję polskiego Trybunału! „Nie należy udawać, że istnieje tylko głos euro-entuzjastów”

Były sekretarz generalny francuskiej Rady Konstytucyjnej Jean-Éric Schoettl broni orzeczenia polskiego Trybunału Konstytucyjnego, w którym stwierdzono niezgodność niektórych przepisów traktatu o UE z konstytucją. Orzeczenie TK wywołało histeryczną reakcję między innymi Komisji Europejskiej. - Ataki na Polskę wynikają z tego, że w ostatnich latach nasz kraj stał się konkurencyjny w sensie gospodarczym i geopolitycznym oraz przestał być wyłącznie państwem taniej siły roboczej, oraz rynkiem zbytu - mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl były wiceszef Parlamentu Europejskiego, Ryszard Czarnecki.

Wikimedia CommonsAdrian Grycuk

W artykule opublikowanym na łamach francuskiego dziennika "Le Figaro" były sekretarz generalny Rady Konstytucyjnej Jean-Éric Schoettl wskazuje, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego RP nie doprowadzi do "Polexit-u", a jedynie służy wskazaniu, że polska konstytucja nie dopuszcza do zrzeczenia się suwerenności w przedmiotowych obszarach. Chodzi mianowicie o ingerencję instytucji europejskich takich jak Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w takie obszary suwerenności, jak organizacja wymiaru sprawiedliwości.

Z opinią byłego sekretarza generalnego Rady Konstytucyjnej zgada się europoseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Ryszard Czarnecki.

We Francji bardzo dobrze rozumieją decyzję Trybunału Konstytucyjnego RP.  Zwracam uwagę, że poza opinią fachowca, który przez wiele lat funkcjonował w polskim odpowiedniku TK, również część obecnych osób zasiadających we francuskiej Radzie Konstytucyjnej ma podobne stanowisko. Podobne głosy pojawiają się również w prasie niemieckiej i portugalskiej. Pokazuje to zróżnicowanie unijne. Nie należy udawać, że istnieje tylko głos euro-entuzjastów. 

Można zauważyć, że instytucje UE walczą intensywnie między sobą o kompetencje, które są mało doprecyzowane w Traktacie Lizbońskim. Jednocześnie Parlament Europejski, Komisja Europejska, jak i Trybunał Sprawiedliwości UE rozszerzają te kompetencje prawem kaduka. Próbą odpowiedzi na tę sytuację była niedawna decyzja polskiego Trybunału Konstytucyjnego. 

Wściekły komunikat opublikowany przez Komisję Europejską w reakcji na wyrok TK zdaniem europosła PiS-u wynika zaś z tego, że Polska zaczęła być konkurencyjna w sensie geopolitycznym i gospodarczym. 

Polska zeszła z tej drogi w której miała być pasem transmisyjnym do realizacji decyzji Paryża, Berlina oraz Brukseli - mówi Czarnecki. 

Autor artykułu zatytułowanego „Skąd tyle złości na decyzję polskiego Trybunału Konstytucyjnego?” zwraca również uwagę na to, że polski Trybunał Konstytucyjny nie jest jedynym, który wskazał na prymat prawa krajowego nad unijnym. 

„Udajemy, że w orzeczeniu polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 7 października widzimy bezprecedensową prowokację, bezprecedensowy atak na konstrukcję europejską. To ignorowanie decyzji niemieckiego trybunału konstytucyjnego i francuskich sądów najwyższych - stwierdza Schoettl .

Poza Francją i Niemcami podobne przypadki  orzecznictwa miały miejsce również w Danii, Czechach, Hiszpanii ale także w przypadku Polski. W roku 2005 podobne w wymowie decyzje podjął Trybunał Konstytucyjny RP. W wyroku tym mogliśmy przeczytać, że Konstytucja pozostaje zatem - z racji swej szczególnej mocy - "prawem najwyższym Rzeczypospolitej Polskiej w stosunku do wszystkich wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych. 

Wtedy to nie budziło żadnych zastrzeżeń Brukseli - zauważa były wiceprzewodniczący PE.

Europoseł PiS zwraca przy tym uwagę, że w traktatach europejskich zastrzeżono kompetencje w obszarach sprawiedliwości oraz polityki migracyjnej w gestii państw członkowskich, co niestety w praktyce zostało zmienione.  

Kiedy Polska wchodziła do Unii Europejskiej mówiono, że kwestia spraw moralnych, obyczajowych, aborcji, ochrony życia, to są kwestie w kompetencji krajów członkowskich. Teraz widzimy coraz bardziej, że UE w sensie może nie formalnym, ale faktycznym, finansując różne przedsięwzięcia, daleko odchodzi od tamtejszych przyrzeczeń sprzed lat kilkunastu. 

- podkreślił Czarnecki.

 

Źródło: niezalezna.pl , pap.pl

##UE #Trybunał Konstutucyjny #prawo unijne #prawo UE #konstytucja #Ryszard Czarnecki ##Bruksela

Paweł Kryszczak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo