Robert Bąkiewicz po manifestacjach w Warszawie: Tusk i jego zaplecze przegrali. Nie było ich słychać!

"Donald Tusk i jego zaplecze polityczne przegrało kompletnie wczorajszy dzień. Leżą na łopatkach i kwiczą, machają tylko nóżkami" - podkreślił Robert Bąkiewicz, który zmobilizował ludzi do uczestnictwa w kontrmanifestacji do wiecu, jaki odbył się z inicjatywy Donalda Tuska. Przedstawiciele środowisk narodowych byli... głośniejsi, co nie umknęło uwadze obserwatorów.

Robert Bąkiewicz
Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

W niedzielę na placu Zamkowym w Warszawie odbyła się manifestacja zwołana przez Tuska w reakcji na czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł o niezgodności z konstytucją niektórych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej. Tuż obok odbywała się druga manifestacja - w obronie suwerenności Polski, organizowana przez środowiska narodowe na czele z Robertem Bąkiewiczem. 

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości i Stowarzyszenia Roty Niepodległości dzień po manifestacjach postanowił skomentować to, co działo się w Warszawie. Jak stwierdził, była to spektakularna porażka Donalda Tuska i środowiska Platformy Obywatelskiej.

- Donald Tusk i jego zaplecze polityczne przegrało kompletnie wczorajszy dzień. Leżą na łopatkach i kwiczą, machają tylko nóżkami. Dlaczego przegrali? Po pierwsze, nie byli w stanie zmobilizować wystarczającej ilości ludzi. Na Warszawę te 10 tysięcy ludzi to jest nic. Okazuje się, że możliwości mobilizacyjne tego środowiska są żadne. Po drugie, przegrali również na dźwięk, na nagłośnienie manifestacji. Ludzie po prostu ich nie słyszeli. Oni chcą rządzić Polską, wskazywać kierunki, mają miliony do tego, a nie potrafili tego zrobić. Po trzecie, przypadkowość ludzi, którzy zostali wybrani do tych przemówień - ten Owsiak, który prawie tam na rękach staje; Marta Lempart, która wchodzi na mównicę i mówi o mordowaniu nienarodzonych dzieci. Oni mówili nie o Polexicie, o mordowaniu nienarodzonych dzieci! A potem Lempart co robi? Zabiera towarzystwo i idą do Kaczyńskiego pod dom robić burdy. Bo to potrafią, oni nic więcej nie potrafią.

- stwierdził Robert Bąkiewicz, dodając:

My z chrześcijańską miłością mówiliśmy do ludzi po drugiej stronie, do Polaków, nie do liderów, którzy prowadzą ich przemarsz, że Polska jest tylko jedna: przeminie Kaczyński, przeminie Tusk, a Polska pozostanie.

Jak Robert Bąkiewicz skomentował manifestację Tuska? Zobaczcie:

 

 

Źródło: niezalezna.pl

#Robert Bąkiewicz #Donald Tusk

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo