Donald Tusk przyznał, dlaczego wrócił do polskiej polityki. Upadek Platformy Obywatelskiej był blisko

Donald Tusk podczas wizyty w TVN 24 przyznał, że upadek Platformy Obywatelskiej był blisko i dlatego wrócił do polskiej polityki, by temu zapobiec. Przyznał też, że obecne poparcie dla PO "nie jest szczytem marzeń".

Donald Tusk
Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Pełniący obowiązki szefa Platformy Obywatelskiej Donald Tusk był w piątek gościem w "Faktach po Faktach" w TVN24. Był pytany o swoje kandydowanie na przewodniczącego PO w partyjnych powszechnych wyborach 23 października.

- Wróciłem tu w sytuacji dość awaryjnej, pełnię obowiązki szefa Platformy, uznałem jednak, że trzeba jak najszybciej dostać ten pełny mandat, żeby sprawy uporządkować

- mówił. Dodał, że nie ma ani głowy, ani czasu na "wewnątrzpartyjne gry", a Platformie oferuje "silne przywództwo". 

Tusk był też pytany, czy jest zadowolony z poziomu poparcia sondażowego dla PO (około 22-25 procent przy ok. 35 proc. dla PiS).

- Mój plan polegał na tym - wracam po to, żeby zatrzymać ten upadek czy katastrofę Platformy, a było blisko. Zakładałem, że do końca roku powinniśmy uzyskać poziom 25 i status siły, która jest zdolna do podjęcia wyzwania

- odpowiedział Tusk.

Przyznał, że poparcie 25 procent to nie jest szczyt marzeń, choć jest wielu liderów, którzy marzą o takim poparciu.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Donald Tusk #Platforma Obywatelska

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo