TYLKO U NAS! Ałganow w Polsce. Rosyjska firma Inter Rao Jes negocjuje z polskim rządem

Andrzej Łomanowski

Kontakt z autorem

Dorota Kania

Szefowa działu krajowego „Gazety Polskiej Codziennie”, redaktor naczelna Telewizji Republika, wicenaczelna portalu Niezależna.pl oraz dziennikarka śledcza „Gazety Polskiej”.

Kontakt z autorem

  

Przedstawiciele rosyjskiego koncernu Inter Rao Jes, którego szefem doradców jest rosyjski szpieg Władimir Ałganow twierdzą, że Polska będzie kupować prąd z Kaliningradu. Jak zaznaczają, trwają negocjacje z Polskimi Sieciami Energetycznymi i międzyrządową polsko-rosyjską komisją ds. współpracy gospodarczej. Zapytany przez RMF FM wicepremier Janusz Piechociński stwierdził, że „były różne propozycje współpracy ze strony Rosjan”.
 
- Pod koniec roku ma zostać częściowo uruchomiony polsko-litewski most energetyczny. Rosjanie już na litewskim rynku są. Dlatego, według ministra Janusza Piechocińskiego, będą możliwości przesyłu prądu przez nich produkowanego – podało RMF FM.
 
Władimir Ałganow - sowiecki i rosyjski szpieg uznawany w Polsce za persona non grata jest aktualnie szefem grupy doradców prezesa Inter Rao Jes Borysa Kowalczuka. Jest także członkiem zarządu co najmniej dwóch „spółek córek” z grupy Inter Rao Jes: Mosgorsbyt (firma sprzedająca prąd na terenie Moskwy) Cenetenergoefektywnosti  (prowadzi ona badania ws. energii). Władimir Ałganow jest także przewodniczącym rady dyrektorów firmy Energetyczne Sieci Armenii. Inter Rao Jes ma obecnie tylko dwa aktywa zagraniczne - w Armenii i Gruzji, dlatego jest zainteresowany ekspansją na zachód Europy.
 
- Jeżeli doszło do jakiegokolwiek porozumienia, które zobowiązywałoby  Polskę do  zakupu energii z budowanej przez Rosjan elektrowni atomowej w Kaliningradzie, jest to działanie na szkodę polskiej elektroenergetyki, podważanie bezpieczeństwa energetycznego kraju i działanie wbrew polskiemu interesowi – mówi portalowi niezalezna.pl Piotr Naimski, poseł PiS, były wiceminister gospodarki.
 
Władimir Ałganow w Polsce znany jest głównie z kontaktów z Józefem Oleksym, Aleksandrem Kwaśniewskim i Janem Kulczykiem.
 
W 1995 r. ówczesny szef MSW Andrzej Milczanowski z trybuny sejmowej  oskarżył ówczesnego premiera Józefa  Oleksego (który miał być agentem o pseudonimie „Olin”) o kontakty z rosyjskim szpiegiem, rezydentem KGB w Polsce  Władimirem Ałganowem, co skończyło się dymisja Oleksego. Oleksy, podobnie jak Aleksander Kwaśniewski przyznał się do znajomości z Ałganowem, zaprzeczył jednak, by był szpiegiem o ps. Olin.
 
Po raz kolejny raz nazwisko Ałganowa pojawiło się w 2004 r. w związku z jego rozmowami z Janem Kulczykiem. Z odtajnionych notatek Agencji Wywiadu wynika, że spotkanie w Wiedniu Kulczyk–Ałganow organizowali Aleksander Żagiel i Andrzej Kuna, mający polskie i austriackie obywatelstwo, znajomi Ałganowa. Według Agencji Wywiadu  rosyjski szpieg miał pretensje o nieudaną prywatyzację Rafinerii Gdańskiej.
 
Za Wikipedią
 
„Władimir Ałganow to radziecki, rosyjski funkcjonariusz wywiadu pełniący służbę jako dyplomata, były pracownik ambasady ZSRR i Federacji Rosyjskiej w Warszawie. W latach 1981-1992 pierwszy sekretarz tejże ambasady. Były pułkownik PGU KGB ZSRR i SWR FR, zamieszany m.in. w tzw. aferę Olina i Orlengate. Jest synem oficera Armii Radzieckiej, stacjonującego wraz z Zachodnią Grupą Wojsk w NRD. Ukończył Radziecką Szkołę Wywiadu, której komendantem był jego późniejszy zwierzchnik, rezydent wywiadu sowieckiego w PRL w latach 1973-1984 Witalij Pawłow.  W 1994 Zarząd Kontrwywiadu Urzędu Ochrony Państwa prowadził wobec Ałganowa działania operacyjne, śledząc jego kontakty i podsłuchując rozmowy telefoniczne. UOP w połowie 1994 stwierdził, że Ałganow pomimo oficjalnego przejścia na emeryturę nie zaprzestał działalności szpiegowskiej w RP. Przykrywką jego działalności szpiegowskiej było zatrudnienie w austriackiej firmie Polmarck, której głównymi udziałowcami są Andrzej Kuna i Aleksander Żagiel, zamieszani w sprzeniewierzenie pieniędzy FOZZ”.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: rmf.fm,niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Władze Olsztyna chcą podwyżki opłat za odbiór śmieci

/ ALTEREGOINTELIGENCIA

  

Władze Olsztyna chcą od 1 kwietnia podwyższyć opłaty za odbiór śmieci średnio o 80 proc. Wysokość podwyżki sprawia, że uchwała w tej sprawie może nie uzyskać większości głosów radnych. Głosowanie w tej sprawie zaplanowano na środę.

Władze Olsztyna chcą podwyżki cen śmieci, zarówno tych segregowanych, jak i niesegregowanych. Opłata za śmieci segregowane od 1 kwietnia 2019 r. miałaby wynieść 18 zł (obecnie to 9,80 zł), a za niesegregowane - 36 zł (obecnie 14,41 zł).

Wiceprezydent Olsztyna Halina Zaborowska-Boruch publicznie zapewniła, że władze miasta "analizowały tę sytuację na wszystkie sposoby".

"Niestety, zmiana cen jest niezbędna i jest efektem różnych składowych, w tym zmian w przepisach, na przykład wprowadzających konieczność dodatkowej selekcji m.in. odpadów biodegradowalnych. Sprawdzaliśmy też, jak wypadamy na tle innych miast, i okazuje się, że nasza cena nie różni się od innych. Bardzo byśmy chcieli, żeby ta cena były niższa, ale gospodarka odpadowa musi się samobilansować, więc nie ma możliwości i środków na dopłacanie do zagospodarowania odpadów"

- powiedziała Zaborowska-Boruch.

Miasto argumentuje, że mieszkańcy produkują obecnie o 20 proc. więcej śmieci niż pięć lat temu. "Dotychczas obowiązujące stawki nie pokrywają kosztów odbioru odpadów. Tym bardziej, że nie były zmieniane od momentu wprowadzenia reformy w gospodarce odpadami, czyli od połowy 2013 r." - argumentuje ratusz na swojej stronie internetowej.

Kolejnym argumentem przytaczanym za podwyżką przez władze miasta jest też niższa niż deklarowana ilość segregowanych odpadów. "To wymusza dodatkowe wydatki na ich selekcję" - podano w komunikacie ratusza. Dodano, że wzrosła także tzw. opłata marszałkowska, ustalana przez ministra środowiska, z kwoty 24,15 zł w roku 2017 do kwoty 170 zł obecnie.

"Wysokość podwyżki jest znaczna, dlatego jeszcze przed sesją chcemy się spotkać z prezydentem miasta, by wyjaśnił nam składowe nowej ceny" - powiedział przewodniczący Rady Miasta Olsztyna Robert Szewczyk z koalicyjnego z prezydentem Piotrem Grzymowiczem klubu PO. Negatywnie wysokość podwyżki oceniła też komisja gospodarki komunalnej.

Podwyżka cen śmieci będzie głosowana na środowej sesji. Na tej sesji zaplanowano także głosowanie nad budżetem miasta. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl