Czesi kupują od Francji kołowe haubicoarmaty

W ubiegłym miesiącu w towarzystwie ministra obrony Czech Lubomíra Metnara oraz szefowej resortu obrony Francji Florence Parly podpisano kontrakt o wartości 257 mln euro na zakup 52 kołowych haubicoarmat CAESAR od francuskiej firmy Nexter dla czeskiej armii. Ten sprzęt wojskowy, który zastąpi już wiekowe samobieżne haubice Dany ma powstać przy współpracy czeskich oraz francuskich firm zbrojeniowych. - Czeskie firmy będą odpowiadać za 40 proc. całego kontraktu. Kupując (haubicoarmaty CAESAR), wesprzemy również znacząco krajowy przemysł obronny - powiedział Lubomír Metnar.

Ministerstwo Obrony Czechredakce

Kontrakt na dostawy nowego sprzętu wojskowego podpisali wiceminister zakupu uzbrojenia Lubor Koudelka oraz wiceprezes ds. eksportu Nexter Olivier Travert. Podczas uroczystości w Pradze obecni byli minister obrony Czech Lubomíra Metnara oraz szefowa resortu obrony Francji Florence Parly  a także dyrektor generalny Nextera Nicolas Chamussy. Tym samym Czesi stali się trzecim europejskim krajem oraz siódmym na świecie, który zdecydował się na zakup francuskiej haubicoarmaty CAESAR. 

"Fakt, że kraj europejski kupuje coś od innego kraju europejskiego w dziedzinie obronności, jest nie tylko ważnym symbolem naszej współpracy. Jesteśmy niezmiernie dumni, widząc, jak nasze kraje budują silniejszą Europę" - oznajmiła Florence Parly
 

Dostawy CAESAR-ów do czeskiej armii będą miały miejsce w latach 2024-2026. Czterdzieści osiem nowych haubic z łącznie 52 zamówionych będzie produkowanych bezpośrednio w Czechach, co według Metnara zapewni wysoki poziom bezpieczeństwa dostaw. 

Warto zauważyć, że ten system artyleryjski powstanie przy wydanej współpracy z czeskim przemysłem zbrojeniowym.  W ramach umowy czeska Tatra Trucks ma dostarczyć podwozie do haubicoarmat. Z kolei Excalibur Army odpowiedzialna jest za montaż CAESAR-ów dla Czech. Natomiast Tatra Defense Vehicle wyprodukować ma opancerzone kabiny zaś RETIA odpowiedzialna będzie za integrację środków łączności i sprzętu związanym z systemem kierowania ogniem artyleryjskim.  Strona czeska ma również nabyć zdolności umożliwiające dostarczenie amunicji do tych kołowych haubicoarmat a także ich serwis w przyszłości.

 

 


Warto zauważyć, że ostateczna wartość kontraktu jest o około 40 procent wyższa niż pierwotnie oczekiwano, ze względu na inflację i wzrost cen surowców.

Haubicoarmata w zależności od używanej amunicji może razić cele oddalone od 42 km (w przypadku amunicji ERFB) do około 55 km (jeśli używa pocisków wyposażonych w dodatkowy napęd rakietowy RAP). Szybkostrzelność wynosi od 6 do 8 strzałów na minutę. Na dodatkowe uzbrojenie składa się karabin maszynowy kal. 7.62 mm. bądź 12.7 mm. Z kolei Załoga pojazdu ma zapewniony poziom bezpieczeństwa przed minami i ostrzałem ze strony przeciwnika na poziomie STANAG 4569 2A oraz 2B.


Samo zaś działo zostało zamontowane na ciężarówce Tatra Т815 z napędem 8x8, która dostosowana jest do przewożenia ładunku o masie do 30 ton. Konstrukcja jest ponadto wyposażona w systemem automatycznego ładowania oraz system kontroli ognia. Kołowa haubicoarmata z napędem 8x8 rozwija prędkość maksymalną 100 km/h, zasięg jej wynosi natomiast około 600 km. Haubicoarmaty CAESAR zastąpią eksploatowane przez czeską armię haubice samobieżne wz. 77 Dana kal. 152 mm. "Cezary" mają trafić na wyposażenie nowo formowanej brygady wojsk lądowych Czech, która powstanie do roku 2026. 

CAESAR jest w aktywnej służbie od 2009 roku. Konstrukcja ta sprawdziła się m.in w Libanie, Afganistanie, Mali oraz w Iraku. CAESAR charakteryzuje się elastycznością łącząc prostotę dział holowanych z mobilnością oraz odpornością dział samobieżnych. 
 

 

Źródło: niezalezna.pl

#Czechy ##Francja #samobieżne haubice #artyleria #modernizacja armii

Paweł Kryszczak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo