Wzywali do zabicia Viktora Orbana

Na Węgrzech zatrzymano liderów radykalnej organizacji, która wzywała swoich członków do zabijania przywódców państwa i czołowych polityków opozycji oraz sędziów - poinformowała budapeszteńska prokuratura śledcza.

European People's Party, CC BY 2.0 , via Wikimedia Commons

Prokuratura śledcza w kilku miejscach przeprowadziła akcję przeciwko przywódcom grupy określającej się jako Odpowiedzialny Narodowy Rząd Węgrów. Przeprowadzono m.in. rewizje i zgromadzono dowody. Zatrzymano też dwóch przywódców grupy.

Centralna Prokuratura Śledcza podała, że przywódców grupy podejrzewa się nie tylko o planowanie zabójstw, ale też o próbę zmiany konstytucyjnego ustroju państwa z użyciem przemocy. Prokuratura wniosła o ich aresztowanie.

Podejrzewa się, że członkowie grupy spotkali się 11 września w wiosce w komitacie Fejer w środkowych Węgrzech. Nagranie z tego wydarzenia trafiło na jedną ze stron udostępniających pliki wideo. Przywódcy grupy twierdzili, że wydali „wyroki śmierci” m.in. na przedstawicieli władz i apelowali do członków o ich zabijanie. Przy tym wzywali ich, by „jeśli zabiją, zrobili to pięknie”.

Jeden z przywódców, określający się jako „sędzia”, został wcześniej skazany na pozbawienie wolności w zawieszeniu za spowodowanie szkód przy użyciu koktajlu Mołotowa – pisze portal Telex.

Wśród polityków, do których zabijania apelowano, znaleźli się m.in. premier Viktor Orban i prezydent Janos Ader oraz niektórzy ministrowie, ale także liderzy opozycji: szef Koalicji Demokratycznej Ferenc Gyurcsany, szef narodowego Jobbiku Peter Jakab czy lider liberalnego Momentum Andras Fekete-Gyoer – podał portal Index.

Według prokuratury zatrzymani sformułowali nową "konstytucję", zgodnie z którą każdy członek społeczeństwa ma "prawo i obowiązek nawet za cenę życia przeciwstawiać się wszystkiemu, co narusza system wartości sformułowany w poprzednich punktach konstytucji".

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

wg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo