Grecja zbroi się u Francji. Wyścig zbrojeń na Morzu Śródziemnym

Rząd w Atenach poinformował o zawarciu porozumienia o współpracy (MoU) w sprawie zakupu od Francji trzech fregat rakietowych typu FDI HN z możliwością dostawy w ramach opcji dodatkowego okrętu - Umowa ta oznacza odważny pierwszy krok w kierunku europejskiej autonomii strategicznej - stwierdził z kolei prezydent Francji Emmanuel Macron. Ściślejsza współpraca zbrojeniowa pomiędzy Atenami a Paryżem wynika m.in. ze wsparcia jakie Francja udzieliła Grecji w sporze z Turcją o złoża gazu i ropy naftowej, które lezą m.in. na dnie Morza Egejskiego.

Wikimedia CommonsJacques Paquier

Umowę na zakup okrętów dla Marynarki Wojennej Grecji podpisał w Paryżu minister obrony Grecji Nikólaos Panayotópoulos a także przedstawiciel Naval Group, Pierre Eric Pommellet oraz prezes wykonawczy MBDA Eric Béranger. W uroczystości zorganizowanej w Pałacu Elizejskim wzięli ponadto udział prezydent Francji Emmanuel Macron oraz premier Grecji Kyriakosem Mitsotakisem.


Francja szukała sukcesu na rynku zbrojeniowym po zerwaniu przez Australię kontraktu o wartości kilkudziesięciu mld euro na dostawy okrętów atomowych, który był realizowany przez francuską grupę stoczniową Naval Group - mówi francuski komentator "Codziennej" Zbigniew Stefanik. 


Zdaniem prezydenta Francji zakup ten jest realizowany w ramach głębszego „strategicznego partnerstwa” między dwoma krajami w celu obrony ich wspólnych interesów na Morzu Śródziemnym.

 


Nie podano żadnych szczegółów dotyczących wartości umowy, ale okręty mają być dostarczane od 2024 roku do  Polemikó Naftikó. Budowa tych jednostek ma być realizowana w stoczni Naval Group w Lorient.
 

 

W rywalizacji o ten wielomiliardowy kontrakt strona francuska pokonała m.in. niderlandzką grupę stoczniową Damen, która zaproponowała fregatę SIGMA 11515, amerykański koncern Lockheed Martin oferujący okręt do walki przybrzeżnej typu Freedom a także włoską firmę Fincantieri z fregatami typu FREMM jak i niemiecką TKMS mającą do zaoferowania MEKO A200NG oraz brytyjskiego Babcock  z fregatą Typu 31.

Na konferencji prasowej szef greckiego rządu przypomniał o tym, że Paryż wspierał Ateny w trudnych czasach latem 2020 roku. Kyriakos Mitsotakis tym samym nawiązał do sytuacji z sierpnia ubiegłego roku, kiedy to Paryż wysłały dwie fregaty rakietowe należące do Marynarki Wojennej Francji (Marine Nationale) a także dwa myśliwce Dassault Rafale do wschodniej części Morza Śródziemnego, aby powstrzymać "turecką ekspansję".

Widzimy, że ta ściślejsza współpraca zbrojeniowa pomiędzy Atenami a Paryżem wynika m.in. ze wsparcia jakie Francja udzieliła Grecji w sporze z Turcją o złoża gazu i ropy naftowej, które lezą m.in. na dnie Morza Egejskiego - mówi ekspert ds. Francji. 


Fregata rakietowa FDI HN może być uzbrojona m.in. w pociski przeciwlotnicze i przeciwrakietowe ASTER 30 B1 oraz przeciwokrętowe pociski Exocet MM40 Block 3c. Grecka Marynarka Wojenna będzie drugim państwem wyposażonym w te okręty wojenne. Na zakup pięciu tych fregat wcześniej zdecydowała się Francja.

Jest to już kolejna w ostatnim czasie umowa na zakup francuskiego sprzętu wojskowego przez Grecję. W styczniu 2020 roku Grecją i Francja podpisały kontrakt  owartości 2.5 mld euro na dostawę do Sił Powietrznych Grecji 18 myśliwców wielozadaniowych Dassault Rafale. Dostawy tych samolotów, z których część ma pochodzi z nadwyżek sprzętowych Sił Powietrznych Francji rozpoczął się w lipcu br. i potrwa do 2023 roku. Warto zauważyć, że na początku września poinformował o zakupu dodatkowych sześciu myśliwców, dzięki czemu flota samolotów Dassault Rafale jaką będzie dysponować greckie lotnictwo wzrośnie do 24 egzemplarzy.

 

Źródło: niezalezna.pl

#obronność #fregata rakietowa #Morze Środziemne #Grecja #Emmanuel Macron ##Francja

Paweł Kryszczak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo