Kto rozdaje karty po wyborach w Niemczech? Na trudne pytania politycy SPD odpowiadać nie chcą!

Choć pierwsze oficjalne wyniki wskazały odpowiedź, na pytanie: „Kto wygrał wybory w Niemczech?”, nadal nie wiadomo, jaki będzie kształt rządu. Cała uwaga zwrócona jest już nie tylko na SPD, lecz także na powyborcze układanki, które planują Zieloni oraz FDP. Teraz kiedy już wiadomo, że SPD o głowę wyprzedziło CDU wiele zależy od tego, co postanowią Zieloni i FDP – podkreśla w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Olga Doleśniak-Harczuk, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika „Nowe Państwo” i dziennika „Gazeta Polska Codziennie”, która w Berlinie obserwowała przebieg wyborów. Dość zaskakujący i niezwykle symboliczny był przebieg konferencji SPD. Na trudne pytania dziennikarzy z Polski (m.in. o Nord Stream2), nikt nie chciał odpowiadać…

konferencja prasowa SPD
Olga Doleśniak-Harczuk/niezalezna.pl

Federalny komitet wykonawczy liberalnej partii FDP podjął decyzję o rozpoczęciu „wstępnych rozmów” z Zielonymi w sprawie ewentualnej współpracy rządowej. Partie chcą poszukać wspólnej płaszczyzny. Poinformował o tym szef FDP Christian Lindner po posiedzeniu komitetu w Berlinie.

Taki scenariusz oznacza, że po pierwszych rozmowach z Zielonymi FDP mogłaby przyjąć zaproszenia do rozmów od socjaldemokratów (SPD) lub chadeków (CDU/CSU), gdyby takie się pojawiły. 

Kto wygrał wybory w Niemczech?

Cała ta powyborcza gorączka jest efektem pierwszych oficjalnych wyników wyborów do niemieckiego Bundestagu. Wynika z nich, że zwycięzcami z poparciem na poziomie 25,7 proc., zostali socjaldemokraci z SPD wyprzedzając nieznacznie CDU/CSU z 24,1 proc.

Dla chadeków kanclerz Angeli Merkel to najsłabszy wynik w historii. Trzecią siłą w parlamencie będą Zieloni z poparciem 14,8 proc. To z kolei najlepszy wynik tego ugrupowania w jego historii.

W rozmowie z portalem Niezalezna.pl, red. Olga Doleśniak-Harczuk zwraca uwagę, że kandydat SPD na kanclerza Olaf Scholz wcześniej deklarował, że chce jak najszybciej zawrzeć koalicję z Zielonymi i FDP. To, że obie strony chcą najpierw ze sobą porozmawiać, jest jego zdaniem „jak najbardziej w porządku”.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Willy Brand Haus, Olaf Scholz nie chciał komentować doniesień o tym, że liderzy FDP i Zielonych spotkają się i zastanowią z którą partią im bardziej po drodze - z CDU/CSU czy SPD. Na dobrą sprawę wszystko teraz w rękach Christiana Lindnera i Annaleny Baerbock. 
- tłumaczy portalowi Niezalezna.pl Olga Doleśniak-Harczuk.

Negocjacje koalicyjne w toku

Jak dodaje dziennikarka, która obserwowała w Berlinie przebieg wyborów do Bundestagu, kandydat SPD na kanclerza starał się dziś przekonywać, że wszystko jest pod kontrolą.

Olaf Scholz twierdzi, że na luzie podchodzi do informacji, że FDP i Zieloni postanowili najpierw porozumieć się między sobą zanim zdecydują się mariaż SPD lub CDU. „Spałem dziś spokojnie!” - oznajmił. 
- relacjonuje red. Doleśniak Harczuk.

Kandydat SPD na następcę Angeli Merkel przekonywał, że zależy mu na „silnej, suwerennej Europie”. Zapewniał, też, że negocjacje koalicyjne będą prowadzone dyskretnie, „z poszanowaniem zasad negocjacji”.

Zapytany o porażkę Linke i ewentualne licytacje ze strony Christiana Lindnera... Scholz zrobił unik, nie będzie na forum publicznym mówił o kuchni politycznej i nie jest zwolennikiem spekulacji.
- relacjonuje Olga Doleśniak-Harczuk.

Trudne pytania... bez odpowiedzi

Zastępca redaktora naczelnego miesięcznika „Nowe Państwo” przybliża też nieco kulisy samej konferencji prasowej SPD. Jak się okazuje, na trudne pytania – między innymi te o Nord Stream w - nikt nie chciał za bardzo odpowiadać.

Cudowna konferencja prasowa w Willy Brand Haus! Pozwolono zadać pytanie dziennikarce z Rosji, jeden dziennikarz nawet został wręcz wywołany do zadania pytania przez panią rzecznik (taki lekko zszokowany przedzierał się przez tłum kolegów zdumiony, że go o coś proszą) dla polskich mediów... cóż... nie było sympatii. Pytania o Nord Stream II do obecnej na konferencji Manueli Schwesig pójdą do Niemiec drogą mejlową. Niech mi ktoś zacznie opowiadać o łamaniu wolności słowa w Polsce podkładając pod nos niemieckie standardy...
- podsumowuje Olga Doleśniak-Harczuk.

Po niedzielnych wyborach do Bundestagu, w których zwyciężyła SPD z niewielką przewagą nad CDU/CSU, prawdopodobny jest zarówno sojusz rządowy SPD z Zielonymi i FDP, jak i chadecji z tymi samymi koalicjantami.


 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Piotr Łukawski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo