Śmigłowce AW101 to rewolucja w lotnictwie Marynarki Wojennej

AW101 to absolutny top jeśli chodzi o wyposażenie w sensory, biorące udział w procesie zwalczania okrętów podwodnych. W pierwszej kolejności załoga śmigłowca wykorzystuje radar pokładowy, głowicę obserwacyjną (FLIR) lub stawia barierę z pław hydroakustycznych - mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl oficer prasowy Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej (BLMW), Kmdr ppor. Marcin Braszak

Inspektorat Uzbrojenia

Jakie zdolności nabędzie Gdyńska Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej (BLMW), dzięki wprowadzeniu już w następnym roku na służbę śmigłowców AW101, które zastąpią część helikopterów Mi-14?

Wdrożenie do eksploatacji wielozadaniowego śmigłowca morskiego Leonardo AW101 to rewolucja technologiczna. Rozpoczęcie jego eksploatacji w lotnictwie MW będzie momentem, w którym Polska znajdzie się w elitarnym gronie państw dysponujących najnowocześniejszymi, wielozadaniowymi śmigłowcami morskimi, zdolnymi wykonywać możliwie najszersze spektrum zadań w przestrzeni Morza Bałtyckiego, w każdych warunkach meteorologicznych i złożonej sytuacji operacyjno-taktycznej. Sensory i efektory nowej platformy śmigłowcowej to rewolucyjny system uzbrojenia w każdym aspekcie: technologicznym, taktyki walki i działań ratowniczych oraz jej obsługi. Dla nas będzie to skok generacyjny w lotnictwie śmigłowcowym z wszelkimi tego konsekwencjami. Na zupełnie nowej płaszczyźnie, innej niż do tej pory, będziemy musieli musimy zabezpieczyć szkolenie, infrastrukturę, obsługę ale także analizę i obróbkę danych po wykonaniu misji. W nowym śmigłowcu skokowo wzrasta nie tylko poziom technologiczny płatowca, zespołu napędowego czy awioniki, ale również liczba podsystemów awionicznych, uzbrojenia i walki elektronicznej, dzięki którym śmigłowiec jest w istocie maszyną w pełni wielozadaniową. Wiąże się to ze zmianą struktur etatowych i specjalności; większy akcent niż dotychczas kładziony jest na odpowiednie wykorzystanie olbrzymiej ilości danych, którą sensory AW101 są w stanie pozyskać. AW101 stanowi zupełnie nową jakość w aspekcie sieciocentrycznego pola walki. Nowoczesne systemy łączności i wymiany informacji oraz zdolność do współpracy z innymi platformami, w tym poprzez wymianę danych rozpoznawczych wprowadzają w lotnictwie morskim nowy wymiar rozpoznania i walki elektronicznej, a tym sam samym nowy wymiar działań w przestrzeni Morza Bałtyckiego, w dynamicznym, skomplikowanym środowisku walki na morzu. 

W jaki sposób śmigłowiec taki jak AW101 wykrywa i zwalcza okręty podwodne?

AW101 to absolutny top jeśli chodzi o wyposażenie w sensory, biorące udział w procesie zwalczania okrętów podwodnych. W pierwszej kolejności załoga śmigłowca wykorzystuje radar pokładowy, głowicę obserwacyjną (FLIR) lub stawia barierę z pław hydroakustycznych. Dzięki zaawansowanym systemom transmisji danych maszyna która taką barierę postawiła i dzięki niej zlokalizowała i zidentyfikowała okręt podwodny wcale nie musi być maszyną prowadzącą atak. Polskie AW101 mają dwie wyrzutnie rewolwerowe dla boi sonarowych. Jednak sercem systemu jest opuszczany szerokopasmowy sonar FLASH (Folding Light Acoustic System) Sonics, który przez większość specjalistów uważany jest za najlepsze tego typu urządzenie na świecie. Śmigłowiec opuszcza antenę stacji na kablolinie na głębokość nawet 750 metrów. Antena pozwala na dookólną obserwację w trybie pasywnym i aktywnym i precyzyjne określenie namiaru na podwodne źródło dźwięku. Sonar FLASH współpracuje kilkudziesięcioma pławami jednocześnie, a jego procesor, uwzględniający także dane o warunkach hydrologicznych na danym akwenie wykonuje analizę lokalizacji położenia okrętu podwodnego. Po potwierdzeniu pozycji okrętu można przeprowadzić atak torpedowy.

Kiedy rozpocznie się i zakończy szkolenie pilotów i całych załóg, które mają operować na śmigłowcach AW101?

Szkolenie rozpoczyna się w zasadzie już na dniach. W pierwszym etapie będzie to cyklicze szkolenie językowe przeznaczone dla przyszłych załóg AW-101. Według przyjętych założeń ma się ono zakończyć w lutym przyszłego roku. Wtedy tez rozpocznie się część praktyczna i tutaj już piloci, nawigatorzy i technicy szkolić się będą u producentów podsystemów śmigłowca oraz w miejscu gdzie fizycznie powstają nasze śmigłowce czyli w Yeovil, w Wielkiej Brytanii. Szkolenie praktyczne realizowane będzie także we Francji i w Norwegii. W tym ostatnim kraju istnieje ośrodek symulatorowy (full flight simulator), w którym będzie prowadzone kompleksowe szkolenie symulatorowe. Do tego dochodzi oczywiście szkolenie praktyczne w powietrzu i zgrywanie załóg. W pierwszym etapie chcemy wyszkolić cztery pełne załogi, które z uprawnieniami instruktorskimi będą mogły podjąć szkolenie kolejnych załóg w kraju. Wraz z przybyciem pierwszego śmigłowca AW101 do Polski, szkolenie wkroczy w nowy wymiar; w lotnictwie ten proces jest ciągły.

 


Czy w kolejnych latach planowane są dostawy nowych śmigłowców i samolotów do BLMW?

W eksploatacji, zgodnie z przyjętymi harmonogramami do 2026 roku, pozostają śmigłowce pokładowe Kaman SH-2G Super Seasprite, które trafiły do BLMW wraz z pozyskaniem ze Stanów Zjednoczonych fregat rakietowych typu Oliver Hazard Perry w 2002 i 2003 roku. W sierpniu 2003 roku oficjalnie weszły one do służby w składzie nowo sformowanego klucza śmigłowców pokładowych. Kaman SH-2G Super Seasprite jest przeznaczony do prowadzenia rozpoznania, wykrywania i identyfikacji celów nawodnych oraz poszukiwania i niszczenia okrętów podwodnych, poszukiwania i ratowania życia (SAR). Wykorzystywany jest również jako śmigłowiec logistyczny - do zaopatrywania własnych jednostek pływających. Śmigłowce eksploatowane przez lotnictwo morskie zostały wyprodukowane na początku lat 90. Pamiętać przy tym trzeba, że śmigłowiec pokładowy to nieodłączna część systemu uzbrojenia okrętu, znacznie zwiększająca jego możliwości. Obecnie Inspektorat uzbrojenia planuje wszczęcie postępowania, w sprawie pozyskania śmigłowców pokładowych nowego pokolenia, które zastąpią w służbie śmigłowce SH-2G. Program nosi nazwę „Kondor” i z tego co wiemy, trwa obecnie faza analityczno-koncepcyjna. Planowany jest zakup od czterech do ośmiu maszyn, które będą m.in. lotniczym komponentem dla wielozadaniowych fregat zamówionych dla Marynarki Wojennej w ramach programu Miecznik. Śmigłowce mają stanowić także uzupełnienie dla większych AW101.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

#Marynarka Wojenna RP #lotnictwo morskie #Bałtyk #śmigłowce AW101 #śmigłowce #BLMW

Paweł Kryszczak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo