Lider socjaldemokratów o wynikach partii: „To wielki sukces. Mamy to, czego trzeba”

Kandydat SPD na kanclerza Niemiec Olaf Scholz określił wynik socjaldemokratów w dzisiejszych wyborach do Bundestagu jako "wielki sukces". Wyborcy jasno wyrazili swoje życzenie, "aby następny kanclerz nazywał się Olaf Scholz" - powiedział polityk.

Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Pierwsze prognozy dotyczące niedzielnych wyborów do niemieckiego Bundestagu nie rozstrzygnęły kto zwyciężył: CDU/CSU czy SPD. Dla chadeckiej Unii jest to jednak najgorszy wynik w jej historii. Chadecy i socjaldemokraci - według sondażu dla telewizji ARD - zdobyli po 25 procent poparcia. Inny sondaż - dla telewizji ZDF - daje minimalne zwycięstwo SPD.

Na trzecim miejscu uplasowali się Zieloni z 15 proc. głosów. Liberalna FDP i narodowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) uzyskały po 11 proc. poparcia. Lewica ma 5 proc. głosów.

Kandydat SPD na kanclerza Niemiec Olaf Scholz określił wynik socjaldemokratów w niedzielnych wyborach do Bundestagu jako "wielki sukces". Wyborcy jasno wyrazili swoje życzenie, "aby następny kanclerz nazywał się Olaf Scholz" - powiedział polityk.

- Pokazaliśmy, że mamy to, czego potrzeba do rządzenia krajem - jedność, która jest popierana przez wszystkich

- dodał.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo