Homo-marsz w Opolu. Polaków pouczała konsul Niemiec

Kilkaset osób uczestniczyło w trzecim lewackim Marszu Równości, który przeszedł w sobotę ulicami Opola. Policja nie odnotowała żadnych incydentów.

Facebook/Tęczowe Opole

Tegoroczny, trzeci marsz równości w Opolu, przebiegał pod hasłem „Chcemy być sobą”. Jak podkreślali organizatorzy wydarzenia z Tęczowego Opola, celem manifestacji było m.in. zwiększenie widoczności osób "nieheteronormatywnych" oraz przeciwstawienie się dyskryminacji i przemocy. W manifestacji wzięło udział kilkaset osób.

Jednym z uczestników marszu była konsul Niemiec Brigit Fisel-Rösle, która zaznaczyła, że przemawia do uczestników w języku niemieckim, ponieważ jest to język największej mniejszości narodowej w województwie opolskim. W swoim wystąpieniu konsul podkreślała, że rząd Niemiec przeciwstawia się dyskryminacji i zwróciła uwagę na konieczność okazywania szacunku i akceptacji dla przedstawicieli różnego rodzaju mniejszości, w tym reprezentantów mniejszości narodowych i etnicznych.

Na trasie marszu pojawili się przedstawiciele prawicowych organizacji, którzy protestowali przeciwko propagowaniu wartości sprzecznych z wartościami chrześcijańskimi. Policja nie odnotowała żadnych incydentów.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

dp
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo