Hipercholesterolemia – tajemnicza choroba cywilizacyjna. Co o niej wiemy?

Hipercholesterolemia, to choroba, która dotyczy już blisko 60% społeczeństwa – co drugiego z nas, ale zaledwie 6% pacjentów jest świadomych swojego stanu. Tymczasem to właśnie choroby układu krążenia powiązane z hipercholesterolemią od wielu lat są głównym zabójcą Polaków – stanowią ponad 40% wszystkich zgonów w naszym kraju.

Zdjęcie autorstwa Artem Podrez z Pexels

Hipercholesterolemia, czyli długotrwałe podwyższone stężenie cholesterolu LDL (tzw. złego cholesterolu) to choroba „niewidzialna”. Mimo że dotyczy co drugiej osoby w Polsce, w większości przypadków wykrywana jest w wyniku pojawienia się pierwszego incydentu sercowo-naczyniowego, takiego jak zawał serca, czy udar mózgu. Tymczasem diagnoza w przypadku hipercholesterolemii jest szybka – umożliwia ją lipidogram.

Podwyższone stężenie cholesterolu nie daje żadnych objawów, dlatego też tak dużo osób nie ma świadomości występowania u nich wysokiego stężenia cholesterolu. Niestety, jednymi z pierwszych objawów podwyższonego cholesterolu jest występowanie zdarzeń sercowo-naczyniowych, takich jak zawał serca i/lub udar mózgu. Ale niestety wtedy już jest za późno - cholesterol zrobił swoje w organizmie. Dlatego też, kluczowym elementem leczenia wysokiego stężenia cholesterolu jest edukacja - przekazanie wiedzy, dlaczego cholesterol jest tak ważny, jakie mogą być konsekwencje wysokich wartości cholesterolu. Nastepnie, należy zachęcać do oceny stężenia cholesterolu we krwi. Daje to szansę na wczesne rozpoznanie choroby i zapobieganie/ opóźnianie wystąpienia zawału serca i/lub udaru mózgu.
- mówi dr hab. n. med. Piotr Dobrowolski, profesor instytutu, Kierownik Samodzielnej Poradni Lipidowej Narodowego Instytutu Kardiologii.

Kto jest w grupie ryzyka?

Jak wykazały badania epidemiologiczne – występowanie i umieralność z powodu chorób sercowo-naczyniowych wiąże się ściśle z występowaniem czynników ryzyka miażdżycy

Wśród nich najważniejszą grupę stanowią czynniki takie jak: 

  • dyslipidemie (czyli zaburzenia gospodarki cholesterolowej – w tym hipercholesterolemia), palenie tytoniu, 
  • nadciśnienie tętnicze, 
  • cukrzyca, 
  • otyłość, 
  • wiek, 
  • płeć, 
  • mała aktywność fizyczna i czynniki psychospołeczne.

Lekarze przypominają, że kontrola stężenia cholesterolu LDL u pacjentów jest jednym z najłatwiej modyfikowalnych czynników ryzyka, których eliminacja wraz z leczeniem farmakologicznym, może poprawić przeżycie, zmniejszyć częstość nawrotów choroby, ograniczyć potrzebę wykonania zabiegów interwencyjnych oraz poprawić komfort życia. 

Podstawą w leczeniu hipercholesterolemii jest modyfikacja stylu życia – zmiana diety (zmniejszenie spożycia tłuszczów nasyconych, zmniejszenie spożycia cholesterolu) i aktywność fizyczna. W przypadku nieuzyskania docelowego stężenia cholesterolu LDL, mimo zmiany stylu życia, należy włączyć farmakoterapię.

Dlaczego zmiana stylu życia i dieta nie zawsze daje efekty?

W przypadku wystąpienia tzw. hipercholesterolemii rodzinnej, jednej z najczęstszych chorób dziedzicznych (zakłada się że występuje ona u 1 na 200 osób) występuje mutacja w jednym z genów kodujących białka, których zadaniem jest eliminacja cholesterolu z krwi. 

Podstawowym objawem hipercholesterolemii rodzinnej jest bardzo wysoki poziom „złego” cholesterolu (cholesterolu LDL) oraz występowanie w młodym wieku choroby wieńcowej i zawału serca. 

Wówczas na hipercholesterolemię chorują całe rodziny, najczęściej przez wiele pokoleń. Dlatego gdy w rodzinie zostanie zdiagnozowana jedna osoba, wszyscy członkowie rodziny powinni zostać poddani badaniu przesiewowemu. Dzięki szybkiej diagnostyce i wczesnemu włączeniu odpowiednich leków można uniknąć wielu powikłań oraz wydłużyć życie chorych.

 

Źródło: Niezalezna.pl, lifestyle.newseria.pl

Mariola Łukawska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo