Organizatorzy modowej imprezy z nietypowym apelem. Chcą... ograniczenia produkcji ubrań

Organizatorzy Londyńskiego Tygodnia Mody przestrzegli wytwórców ubrań, że z uwagi na troskę o środowisko naturalne czas... zmniejszyć produkcję i sprzedaż odzieży – poinformowała agencja dpa.

pixabay.com/Free-Photos

Caroline Rush, dyrektor naczelna Brytyjskiej Rady Mody (BFC), powiedziała, że marki odzieżowe powinny ograniczyć wytwarzanie nowych ubrań i handel nimi o połowę, a skoncentrować się na wypożyczaniu strojów, ich naprawie i usługach upcyklingu.

Badania przeprowadzone przez BFC pokazują, że tylko 50 proc. zawartości szafy przeciętnego człowieka może składać się z nowych ubrań. 25 proc. powinno trafiać do konsumentów z drugiej ręki, a 10 proc. być wypożyczane. 15 proc. ubrań powinno należeć do „wirtualnej garderoby”, istniejącej wyłącznie online na potrzeby mediów społecznościach czy awatarów do gier.

Gdyby scenariusz lansowany przez Radę spełnił się z dnia na dzień, doszłoby do załamania rynku odzieżowego i znaczącego wzrostu bezrobocia. Nie można do tego dopuścić, ale już dziś „marki muszą się przygotować na zrównoważony biznes modowy” – stwierdziła Rush.

Brytyjczycy są jednymi z największych konsumentów mody na świecie. Rocznie kupują 4 mld ubrań, w przeliczeniu na osobę - 60 sztuk.

Naukowcy są zgodni, że produkcja i utylizacja tak dużej ilości odzieży ma szkodliwy wpływ na środowisko. Powoduje emisję dwutlenku węgla, zanieczyszczenie mikroplastikiem, niedobory wody i utratę bioróżnorodności.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo