CBŚP i Straż Graniczna rozbiły międzynarodowy gang narkotykowy

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji i Straży Granicznej we współpracy z czeskimi celnikami rozbili międzynarodową zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się produkcją metamfetaminy. Prekursory do wytwarzania narkotyków były przerzucane przez granicę, wytwarzane w Czechach i głównie tam sprzedawane. Podejrzanych w związku z tą sprawą jest obecnie 14 osób.

cbsp.policja.pl

Podinsp. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji, przekazała, że funkcjonariusze śląskiego oddziału biura wspólnie z Karpackim Oddziałem Straży Granicznej od kilku miesięcy rozpracowywali międzynarodową grupę przestępczą działającą na rynku narkotykowym.

"Podejrzani wprowadzali do obrotu lekarstwa z pseudoefedryną, które następnie wykorzystywane były do produkcji metamfetaminy, silnie uzależniającego narkotyku syntetycznego. W trakcie prowadzonego śledztwa ustalono, iż farmaceutyki z pseudoefedryną w głównej mierze trafiały do czeskich producentów metamfetaminy, zwłaszcza z regionu śląsko-morawskiego, którzy gotowy już produkt rozprowadzali na terenie swojego kraju i przemycali z powrotem do Polski"

– wyjaśniła podinsp. Jurkiewicz.

CBŚP i SG współpracowały przy tej sprawie także z czeskimi celnikami z Frydka Mistka. Międzynarodowa współpraca zaowocowała zatrzymaniem 11 osób po obu stronach granicy. Ujęto 6 Czechów oraz 5 Polaków, a kolejne trzy osoby zostały doprowadzone na przesłuchania w prokuraturze z aresztu śledczego.

W trakcie akcji zabezpieczono ponad 2 mln tabletek zawierających pseudoefedrynę lub syntetyczne opioidy, narkotyki w postaci marihuany i amfetaminy, szereg odczynników służących do produkcji narkotyku, broń palną, w tym pistolet maszynowy z tłumikiem domowej produkcji i kilkaset sztuk amunicji różnego kalibru.

"Na terenie Czech zlikwidowano trzy linie mogące służyć do produkcji metamfetaminy. W czasie akcji służb w dwóch miejscach odbywała się właśnie produkcja tego narkotyku"

– przekazała rzeczniczka CBŚP. Jedna linia produkcyjna była zlokalizowana w Polsce, w woj. małopolskim.

Prokurator Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach przedstawił zarzuty czterem osobom, które zatrzymano na terenie Polski oraz trzem doprowadzonym z aresztów.

"Osobom tym zarzucono m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, pomocnictwo do wytwarzania znacznych ilości narkotyków oraz obrót prekursorami narkotykowymi. Ponadto jedna z osób zatrzymanych usłyszała zarzuty związane z posiadaniem broni palnej i amunicji bez wymaganego zezwolenia. Czyny zarzucane podejrzanym zagrożone są karą nawet do 15 lat pozbawienia wolności"

– przekazał Dział Prasowy PK. Na wniosek prokuratora 6 podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych.

"W toku postępowania ustalono, że od 2016 roku członkowie grupy mogli wyprodukować co najmniej 32 kg metamfetaminy o czarnorynkowej wartości ok. 6 milionów złotych" – podała Prokuratura Krajowa.

Podczas działań służb zabezpieczono pieniądze należące do podejrzanych w kwocie prawie milion koron czeskich (ok. 180 tys. zł), ponad 1,5 tysiąca euro (ok. 7 tys. zł) oraz 35 tysięcy złotych.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo