To idzie młodość, młodość, młodość!

Platforma Obywatelska w odbiorze społecznym ma dziś twarz Klaudii Jachiry i Franka Sterczewskiego. Czy to kierownictwu Platformy się podoba, czy nie, ta dwójka posłów KO w głównej mierze tworzy wizerunek ugrupowania. „Faszysta i antysemita (ot, błędy młodości) wynoszony na ołtarze przez obrońców pedofili (kto nie ma pokus?) podczas stanu wyjątkowego – do obejrzenia na wszystkich kanałach” – napisała Jachira o beatyfikacji kardynała Stefana Wyszyńskiego. Trudno skomentować.

Z kolei szaleńcza galopada po granicy Sterczewskiego z niebieską torbą została już doceniona przez wyborców. Prawo i Sprawiedliwość jest bliskie samodzielnych rządów, a poparcie dla ugrupowania znów przekroczyło 40 proc. Efekt Tuska? Nie, dziś już nikt nie patrzy na Platformę przez pryzmat byłego premiera i przewodniczącego Rady Europejskiej. Wizerunek PO nadają młodzi gniewni, podobni do wyżej wymienionych. Ich bezczelność i ignorancja są charakterystyczne dla tego pokolenia. Z jednej strony to smutne, z drugiej optymistyczne. Młoda Platforma to gwarancja stabilności polskiej sceny politycznej w obecnym jej kształcie na kolejne lata.

 

 

Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Tomasz Teluk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo