Niszczyli granicę, nie trafią do aresztu

Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił zażalenia prokuratury i nie zastosował aresztu wobec trzynastu osób podejrzanych o zniszczenie fragmentu ogrodzenia na granicy z Białorusią. Postanowienia są prawomocne.

Sąd nie uwzględnił zażalenia ws. niszczenia granic
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Do incydentu przy granicy z Białorusią koło wsi Szymaki (Podlaskie) doszło pod koniec sierpnia. Jak widać na nagraniach umieszczonych w mediach społecznościowych, grupa osób weszła na pas drogi granicznej, użyła nożyc do metalu, zaczepiła liny i próbowała rozerwać zasieki z drutu kolczastego ułożone na granicy Polski z Białorusią.

Według oświadczeń osób uczestniczących w tej akcji zamieszczonych w mediach społecznościowych, był to "akt obywatelskiego nieposłuszeństwa", w celu wyrażenia sprzeciwu "wobec okrutnej polityki rządu" i "zamykania granicy przed osobami, które uciekają ze swoich krajów w obawie przed torturami lub ewentualną śmiercią". "Chcemy pokazać solidarność z nimi, jesteśmy gotowi ponieść za to konsekwencje" - mówiły uczestniczki akcji.

Wszystkim 13 zatrzymanym postawione zostały zarzuty zniszczenia - wspólnie i w porozumieniu - mienia, czyli fragmentu zasieków zbudowanych na granicy, przy kwalifikacji, iż był to występek o charakterze chuligańskim. Straty materialne oszacowane zostały na ok. 600 zł; szkoda do 500 zł jest wykroczeniem.

Prokuratura wnioskowała o trzymiesięczne areszty dla całej grupy argumentując to przede wszystkim obawą matactwa, ale sokólski sąd rejonowy tych wniosków nie uwzględnił; uznał, że nie ma w tej sprawie obawy matactwa, a kluczowy materiał dowodowy został zebrany.

Dziś białostocki sąd okręgowy, jako druga instancja, rozpoznał zażalenia prokuratury na decyzję sądu w Sokółce. Wszystkie zażalenia zostały jednak oddalone

 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#sąd #niszczenie granicy

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo