Apel do uczniów, rodziców i nauczycieli

Apelujemy o rozsądek do dzieci, rodziców, a zwłaszcza nauczycieli i dyrekcji szkół, by jak najmniej uczniów przechodziło na naukę zdalną w przypadku pojawienia się koronawirusa w szkole - powiedział wiceminister edukacji Tomasz Rzymkowski. Zaapelował też o szczepienie się.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/Wokandapix/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

Wiceminister edukacji pytany był w Polskim Radiu 24 o sytuacje epidemiczną w szkołach w kontekście czwartej fali pandemii, m.in. o to, czy jest ryzyko, że będzie trzeba zamknąć szkoły na jakiś czas.

"W chwili obecnej patrząc na twarde dane (...) - codziennie dobowe raporty otrzymujemy z wszystkich placówek oświatowych w Polsce - i tego na razie nie widzimy, oczywiście dmuchamy na zimne, ostrożnie patrzymy na tę kwestię"

- powiedział.

I dodał: "Dlatego też apelujemy o rozsądek do dzieci, rodziców, a zwłaszcza nauczycieli i dyrekcji szkół, tak, aby zajęcia odbywały się w taki sposób, aby w przypadku ewentualnej infekcji, pojawienia się koronawirusa w szkole jak najmniej uczniów przechodziło w tryb zdalny, aby jak najmniej nauczycieli i rodziców było objętych kwarantanną. No i oczywiście apelujemy o szczepienia, bo tylko szczepienia mogą pozwolić na normalne funkcjonowanie stacjonarne szkół".

Stwierdził też, że "na razie wygląda to bardzo optymistycznie (...). Mogę tylko i wyłącznie apelować o zdrowy rozsądek, o szczepienia. I będziemy pracować normalnie, stacjonarnie, jeśli zachowamy ten zdrowy rozsądek".

W piątek MEiN podało, że tego dnia stacjonarnie pracowały 14 264 szkoły podstawowe, czyli 99,0 proc. wszystkich i 7 727 szkół ponadpodstawowych, czyli 98,9 proc. Zdalnie pracowały cztery szkoły podstawowe. Żadna szkoła ponadpodstawowa nie pracowała zdalnie. W trybie mieszanym pracowało 145 szkół podstawowych i 85 szkół ponadpodstawowych.

Informacje te pochodzą od kuratorów oświaty, na podstawie danych od dyrektorów szkół i placówek.

W przypadku stwierdzenia zakażenia COVID-19 u uczniów, wychowanków lub pracowników placówki oświatowej, państwowy powiatowy inspektor sanitarny przeprowadza dochodzenie epidemiologiczne, którego celem jest ustalenie kręgu osób narażonych. W wyniku tego dochodzenia podejmowana jest decyzja w zakresie zastosowania odpowiednich działań mających na celu zapobieganie rozprzestrzeniania się wirusa.

Dyrektor szkoły za zgodą organu prowadzącego i po uzyskaniu pozytywnej opinii właściwego państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, może zawiesić zajęcia stacjonarne na czas oznaczony i przejść na nauczanie z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Zawieszenie zajęć może dotyczyć oddziału, klasy, etapu edukacyjnego, a także całej szkoły, w zakresie wszystkich lub poszczególnych zajęć.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#koronawirus

mg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo