Tradycyjnym księgarniom grozi upadek, choć Holendrzy kupują coraz więcej książek

Holendrzy zaczęli więcej czytać w czasie epidemii koronawirusa - pisze portal NOS. Sprzedaż książek wzrosła w zeszłym roku o prawie 4 procent. Jednocześnie tradycyjne księgarnie doświadczają coraz większych problemów finansowych - zaznacza.

pixabay.com/Foundry

Mieszkańcy Niderlandów coraz częściej kupują książki w internecie, podczas gdy tradycyjne księgarnie borykają się z poważnymi problemami finansowymi.

"Co piąta księgarnia może zostać zamknięta"

- powiedziała portalowi NOS Anne Schroën z Koninklijke Boeksellersbond (Królewski Związek Księgarzy).

Księgarze narzekają przede wszystkim na konkurencję ze strony sklepów internetowych. Takich jak Amazon czy holenderski BOL. "Trudno jest nam konkurować z takimi gigantami" – mówi Fabian Paagman, właściciel księgarni w Hadze cytowany przez portal.

Jak informuje Koninklijke Boeksellersbond od 2014 roku liczba księgarń zmniejszyła się w Niderlandach o 13 proc. - z 755 do 660.

Rząd postanowił wyasygnował 20 mln euro na pomoc księgarniom. Od najbliższej środy ich właściciele mogą występować o wsparcie państwa.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo