„Tato – bądź, prowadź, chroń”. Ulicami Warszawy przeszedł Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny. WIDEO

Ulicami Warszawy przeszedł w niedzielę XVI Narodowy Marsz Życia i Rodziny pod hasłem "Tato – bądź, prowadź, chroń". Był on także dziękczynieniem za beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego. - Odpowiedzialny i silny ojciec, i silny mężczyzna jest potrzebny nie tylko rodzinie, ale także całemu społeczeństwu - powiedział Paweł Ozdoba.

Zrzut ekranu You Tube @Gazeta Polska VD

Rano z organizatorami marszu spotkał się prezydent RP Andrzej Duda. - Przedstawiliśmy mu swoje postulaty, oczekiwania związane z koniecznością obrony życia i rodziny - powiedział prezes Centrum Życia i Rodziny Paweł Ozdoba.

Jeden marsz

Ze względu na wciąż obowiązujące ograniczenia w tym roku zmieniono formułę manifestacji. Nie odbyły się marsze w ponad 140 polskich miastach, ale jeden w stolicy - Narodowy Marsz Życia i Rodziny.

Nawiązując do jego hasła "Tato – bądź, prowadź, chroń", Paweł Ozdoba zaznaczył, że "odpowiedzialny i silny ojciec, i silny mężczyzna jest potrzebny nie tylko rodzinie, ale także całemu społeczeństwu".

Zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie "pojawiają się różnego rodzaju inicjatywy społeczne, polityczne, które uderzają w rodzinę, w instytucję małżeństwa, jako związku mężczyzny i kobiety". Jako przykład wskazał ostatnią rezolucję Parlamentu Europejskiego, która - jako ocenił - "prowadzi de facto do zmuszenia krajów członkowskich UE, aby te przyjęty odpowiednie rozwiązania mające na celu zalegalizowanie tzw. małżeństw homoseksualnych".

Przypomniał, że Konstytucja RP broni małżeństwa.  - Chcemy przypomnieć politykom, że mają poważne zadanie do realizacji, ponieważ to oni, jako gwaranci naszego bezpieczeństwa są odpowiedzialni za bezpieczeństwo rodzin, bezpieczeństwo małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny - wskazał Ozdoba.

Zaznaczył, że marsz jest także okazją do zamanifestowania wartości pro life. - Konieczne jest zapewnienie pełnej ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci - oświadczył.

Dziękczynienie za beatyfikację

Dodał, że marsz jest także czasem dziękczynienia za beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego. - Tak często Prymasa Tysiąclecia nazywano "Ojcem Narodu", stąd to powiązanie. Chcieliśmy pokazać, że polscy ojcowie są odpowiedzialni. Chcemy wysłać sygnał nie tylko w całą Polskę, ale także na cały świat, że w Polsce są mężczyźni, którzy biorą odpowiedzialność, że od niej nie uciekają" - zaznaczył Ozdoba otwierając marsz.

Powiedział, że Centrum Życia i Rodziny kilka miesięcy temu zainaugurowało kampanię "Dzień Ojca na nowo". Wyjaśnił, że jej celem jest przesunięcie obchodów Dnia Ojca z 23 czerwca na 19 marca, kiedy przypada w Kościele katolickim liturgiczna uroczystość św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny.

- Dotychczasowa data nie jest w żaden sposób związana z kontekstem kulturowym, historycznym

- powiedział Ozdoba. Zaznaczył jednocześnie, że 19 marca Dzień Ojca obchodzony jest np. we Włoszech, w Hiszpanii, czy w Chorwacji.

- W tej chwili ponad 30 tys. osób wspiera tę kampanię

 - dodał Ozdoba zachęcając uczestników marszu do podpisywania się pod petycją.

Walka o prawo do życia

Lidia Sankowska-Grabczuk z Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego będącego współorganizatorem marszu powiedziała, że "to nie władza jest rzecznikiem prawa do życia, do urodzenia się dziecka w Polsce, ale każdy z nas, który tutaj przyszedł".

Podkreśliła, że trzeba zatroszczyć się, w jakim społeczeństwie, w jakim kraju, w jakim świecie będzie wzrastało młode pokolenie.

- Chcę, by moje dzieci były dumne z Polski, żeby żyły w kraju, który będzie bronił ich postulatów, który będzie szeroko reprezentował ich wartości. Chcę, żeby żyły w kraju, w którym będą mogły zakładać chrześcijańskie rodziny i wychowywać swoje własne dzieci zgodnie z własnymi wartościami. Chcę, by widziały Polskę, jaka jest tutaj, na tym placu

- wskazała Lidia Sankowska-Grabczuk.

Duchowa adopcja dziecka poczętego

Ks. Tomasz Kancelarczyk z Fundacji Małych Stópek zaznaczył, że troska o życie nienarodzone wyraża się przede wszystkim w duchowej adopcji dziecka poczętego.

- Wtedy jesteśmy armią ludzi modlitwy, siły duchowej, która ma moc bronić życia

- ocenił duchowny.

Wskazał, że "trzeba być przy kobiecie w stanie błogosławionym i przyjąć to błogosławieństwo także na siebie, nawet, jeżeli ono jest trudne". Dodał, że wielkim wsparciem w tej drodze jest Maryja.

Marsz Życia i Rodziny

W niedzielne południe wśród śpiewu, z transparentami mówiącymi o wartości życia oraz biało-czerwonymi flagami i kolorowymi balonami, ruszył spod Placu Zamkowego w Warszawie Narodowy Marsz Życia i Rodziny. Rodzice wieźli w wózkach małe dzieci. Szły także osoby niepełnosprawne. Byli m.in. Rycerze Kolumba, Rycerze Jana Pawła II oraz Wojownicy Maryi.

W czasie marszu odtwarzano fragmenty wypowiedzi bł. kard. Stefana Wyszyńskiego poświęcone wartości ludzkiego życia, prokreacji, rodziny i oraz odpowiedzialności za kształt kraju.

- Szkoła musi być narodowa, szkoła musi dać dzieciom i młodzieży miłość do Ojczyzny, kultury: domowej, rodzinnej i narodowej

- zacytowano.

Skandowano także hasła: "To, co dobre się zaczyna, gdzie zaczyna się rodzina", "Chrońmy rodzinę", "Kocham tatę, kocham mamę - z rodzicami trzymam sztamę", jak też "Politycy - czy słyszycie - brońcie rodzin, brońcie życie".

Na drodze marszu w okolicach bramy Uniwersytetu Warszawskiego stały osoby z flagami LGBT.

Po marszu jego uczestnicy wzięli udział we mszy św. w bazylice św. Krzyża, w czasie której homilię wygłosił ks. Dominik Chmielewski.

 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo