Historyk, znawca geopolityki, miłośnik kotów i życzliwy człowiek. Internauci żegnają dr. Jerzego Targalskiego

Informacja o śmierci dr. Jerzego Targalskiego dotknęła wiele osób. Historyk dał się poznać szerszej publice dzięki książkom z serii „Resortowe Dzieci”, później zaś dzięki programowi „Geopolityczny Tygiel” na antenie Telewizji Republika. Dla wielu był autorytetem w zagadnieniach dotyczących geopolityki czy służb specjalnych. Internauci żegnają wybitnego historyka w mediach społecznościowych.

Fot. Filip Blazejowski Gazeta Polska

Jeszcze w czwartek na portalu niezalezna.pl informowaliśmy o ciężkim stanie dr. Targalskiego. W niedzielę rano poinformowano, że historyk odszedł.

W swojej pracy zajmował się problemem przemian ustrojowych w Europie Środkowo-Wschodniej i udziałem w tym procesie służb specjalnych. Wielokrotnie wskazywał na niebezpieczeństwo związane z funkcjonowaniem w przestrzeni politycznej i gospodarczej byłych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki.

Tematy te szeroko podejmował w swoim programie na antenie Telewizji Republika - „Geopolityczny tygiel”. Popularna seria zatrzymała się na 199 odcinkach. Stan zdrowia prowadzącego nie pozwolił na zrealizowanie jubileuszowej, 200. odsłony. Komplet programów dostępny jest na kanale YouTube Telewizji Republika.

Formuła programu była prosta - dr Targalski omawiał założone zagadnienie w swoim domu, na tle pokaźnej biblioteki, charakterystycznie rzadko spoglądając w obiektyw kamery. Żaden z epizodów nie mógł odbyć się bez gościa - kota. Historyk był miłośnikiem zwierząt. Na okoliczność 100. odcinka, w programie przedstawił pięcioro swoich kompanów. To kolejno: Barbarossa (Barbiś), Herszt (Hersio), Lisio, Tomek i Czarnuszek. Do szczegółowego omówienia każdego z futrzanych przyjaciół odsyłamy do artykułu „Niesamowity 100. odcinek "Geopolitycznego tygla". POZNAJ KOTY DR TARGALSKIEGO!”.

Ciekawostką jest, że za sprawą jednego z nich - o dr. Targalskim usłyszał dosłownie cały świat. Wszystko przez wypowiedź historyka w programie „Nieuwsuur” holenderskiego publicznego nadawcy NTR w lipcu 2018 roku, a właściwie… niespodziewanego gościa. Gdy kot wdrapał się na ramiona dr. Targalskiego, ten bez mrugnięcia okiem kontynuował wypowiedź. Co jakiś czas odpychał jedynie ogon, którym kot zasłaniał mu oczy.

Nagranie opublikowane pierwotnie przez holenderskiego dziennikarza stało się hitem sieci. Później omawiane było na łamach światowych mediów zza oceanu czy Azji.

Internauci żegnają dr. Targalskiego w mediach społecznościowych. Wśród nich są politycy, historycy, dziennikarze; są również przyjaciele.

Dr Jerzy Targalski - sylwetka

Jerzy Targalski urodził się 28 lipca 1952 r. w Łodzi. W 1976 r. ukończył studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego, a rok później studia w zakresie filologii starożytnego wschodu w Instytucie Orientalistycznym UW. W latach 1976–79 był studentem studium doktoranckiego w Instytucie Historycznym UW, a w okresie 1980-81 pracownikiem naukowym IH UW.

W 2007 r. na Akademii Humanistycznej w Pułtusku Targalski uzyskał stopień doktora na podstawie pracy pt. "Mechanizmy demontażu komunizmu w Jugosławii na przykładzie Słowenii i Serbii (1986–1991)".

W latach 1974–79 należał do PZPR, jednak od 1976 r. współpracował z Komitetem Obrony Robotników. Za udział w zbiórkach pieniędzy dla represjonowanych robotników i kolportaż niezależnych wydawnictw - m.in. "Biuletynu Informacyjnego" KSS "KOR" i "Głosu" - został zwolniony z pracy na UW. Od 1977 r. współpracował z "Głosem" i Wydawnictwem "Krąg" zajmując się tematyką Wschodu. Współtworzył niezależne czasopisma "Niepodległość" oraz "Obóz".

Po przywróceniu do pracy w 1980 r., został członkiem NSZZ "Solidarność" na Wydziale Historycznym UW.

Ukrywając się po wprowadzeniu stanu wojennego, od stycznia do maja 1982 r. wydawał podziemne pismo "Fakty". Był współtwórcą - pod pseudonimem Józef Darski - nielegalnego w PRL czasopisma "Niepodległość". W latach 1982–84 był członkiem Komitetu Wykonawczego podziemnej organizacji Liberalno-Demokratyczna Partia "Niepodległość". Od 1983 przebywał na emigracji we Francji. Współpracował z "Kontaktem", "RWE" i "Kulturą".

Do kraju wrócił w 1997 r. W latach 1998–2000 był dyrektorem i redaktorem naczelnym PAI-Pressu w Polskiej Agencji Informacyjnej (PAI), w 2000 r. został dyrektorem PAI-Internet. Z PAI zwolniono go w kwietniu 2001 r. Został wówczas wykładowcą w Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

15 lipca 2006 został wybrany do Zarządu Polskiego Radia SA, skąd odwołano go 10 stycznia 2009 r.

Zajmował się naukowo problematyką przemian ustrojowych w Europie Środkowej i Wschodniej na przełomie lat 80. i 90. - szczególnie rolą odgrywaną w tych przemianach przez służby specjalne. Opublikował m.in." "Tajni współpracownicy policji politycznej w państwach postkomunistycznych" (1992), "Ukraina. Historia, współczesność, konflikty narodowe" (1993, "Białoruś. Historia, współczesność, konflikty narodowe" (1993), "Rumunia. Historia, współczesność, konflikty narodowe" (1993), "Estonia. Historia, współczesność, konflikty narodowe" (1995).

Wspólnie z Dorotą Kanią i Maciejem Maroszem napisał książki "Resortowe dzieci. Media" (2013) "Resortowe dzieci. Służby" (2015) i "Resortowe dzieci. Politycy" (2016). "Resortowe dzieci. Służby" zdobyły Główną Nagrodę Wolności Słowa w konkursie Stowarzyszenia dziennikarzy Polskich w 2015 roku.

W wypowiedziach publicznych wielokrotnie zwracał uwagę na zagrożenia wynikające z dużego wpływu byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa oraz Wojskowych Służb Informacyjnych i ich tajnych współpracowników na życie polityczne i gospodarcze Polski po 1989. Był zdecydowanym zwolennikiem lustracji i dekomunizacji.

Był współpracownikiem "Gazety Polskiej" i Telewizji Republika, współtwórcą portalu internetowego ABCnet i Fundacji Orientacja.

W 2020 r. został odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
 

 

Źródło: niezalezna.pl

Aleksander Mimier
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo