Premier żegna bohatera. „Prof. Kulski był przykładem poświęcenia dla Polski”

Juliusz Eugeniusz Kulski był wielkim Polakiem i mężnym bohaterem, którego życie stanowi wspaniały przykład poświęcenia dla Polski - napisał premier Mateusz Morawiecki w liście na cześć zmarłego architekta, działacza polonijnego i uczestnika Powstania Warszawskiego Juliana Eugeniusza Kulskiego. Urna z jego prochami zostanie przetransportowana do Polski, gdzie na początku października odbędą się oficjalne uroczystości pogrzebowe.

@AmbWilczek Twitter.com

List premiera został dziś odczytany podczas mszy żałobnej po śmierci Kulskiego w katedrze św. Mateusza Apostoła w Waszyngtonie.

"Juliusz Eugeniusz Kulski był nie tylko wyjątkowym człowiekiem i świadkiem historii, ale przede wszystkim mężnym bohaterem. Całym swoim życiem dał przykład miłości Ojczyzny" - napisał szef rządu.

Morawiecki przypomniał bogatą biografię profesora, który w 1941 r. w wieku 12 lat wstąpił do szeregów Związku Walki Zbrojnej (później przemianowanej na Armię Krajową), gdzie służył w elitarnym batalionie Baszta i w Zgrupowaniu "Żniwiarz", a trzy lata później walczył w Powstaniu Warszawskim na Żoliborzu, dwukrotnie odnosząc rany.

"Kiedy wojna się skończyła, wyzwolony z niemieckiego obozu Julian Kulski znalazł się na wygnaniu w Stanach Zjednoczonych. Zaczął tam życie, ale nigdy nie zapomniał Polski" - zaznaczył premier.

W USA Kulski ukończył prestiżowy uniwersytet Yale na kierunku architektury i podczas swojej kariery "zasłynął jako wyjątkowy architekt, zarządzając ponad trzema tysiącami projektów w USA i na całym świecie przez ponad 60 lat". Był też ekspertem Banku Światowego, koordynując projekty kulturowe i oświatowe w Azji, Ameryce Południowej, Afryce i Europie.

Morawiecki podkreślił, że obok dokonań w architekturze, Kulski był aktywnym działaczem społeczeństwa obywatelskiego, będąc m.in. dyrektorem Fundacji Kościuszkowskiej i zakładając własną Fundację Kulskich. Zacytował też słowa profesora, w których tłumaczył misję organizacji:

"Chciałbym, by przyszłe pokolenia nie tylko pamiętały historię i heroizm warszawskich powstańców, ale zrozumiały, jakimi wartościami się kierowali. Chciałbym, by nasze wartości - pragnienie wolności, miłość ojczyzny, nieustępliwość w walce o życie i godność - trwały wiecznie".

Morawiecki podkreślił, że Kulski był pierwszym od czasów Kościuszki członkiem elitarnego stowarzyszenia weteranów, Towarzystwa Cyncynatów, założonego w Ameryce przez kombatantów wojny o niepodległość.

Historia jego życia jest niezwykła i służy jako wspaniały przykład poświęcenia i miłości do Polski. Dziś Polska żegna jednego ze swoich najwierniejszych i najbardziej oddanych jej synów. "Nigdy nie zapomnimy jego zaangażowania i poświęcenia dla Ojczyzny" - zapewnił premier.

Piątkowej mszy w Waszyngtonie przewodniczył arcybiskup Waszyngtonu kardynał Wilton Gregory. List premiera odczytał ambasador Piotr Wilczek, a wspomnienie o zmarłym wygłosiła amerykańska dziennikarka Rita Cosby, której ojciec Ryszard Kossobudzki walczył w Powstaniu Warszawskim razem z Kulskim.

Prof. Julian Eugeniusz Kulski zmarł 12 sierpnia 2021 r. w Waszyngtonie. Miał 92 lata. Urna z jego prochami zostanie przetransportowana do Polski, gdzie na początku października odbędą się oficjalne uroczystości pogrzebowe. Prochy z udziałem wojskowej asysty honorowej zostaną złożone w grobowcu rodziny Kulskich na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim.

Prof. Julian Eugeniusz Kulski był bohaterem Powstania Warszawskiego, architektem Banku Światowego, wykładowcą akademickim i autorytetem dla kilku pokoleń Polaków. W sierpniu 2020 r. prof. Kulski, ps. "Goliat" i "Chojnacki", mówił, że Powstanie Warszawskie było najważniejszą częścią jego życia, a jego udział w ruchu oporu wynikał z wiedzy, jaką czerpał z historii i wychowania w duchu patriotycznym. W wieku 12 lat wstąpił do Związku Walki Zbrojnej (późniejszej Armii Krajowej), gdzie działał m.in. w akcjach "małego sabotażu". Wraz ze swym opiekunem i dowódcą, Ludwikiem Bergerem, Kulski przedostał się kilkakrotnie do getta na rozmowy z członkami żydowskiego podziemia. Aresztowany przez gestapo w 1942 r., więziony i bity na Pawiaku, Kulski uniknął Auschwitz tylko ze względu na swój młody wiek i pozycję ojca. Podczas Powstania Warszawskiego, w którym brał udział w wieku 15 lat, dwukrotnie został ranny. Kulski przypuszczał, że był najmłodszym jeńcem wojennym, gdy po upadku powstania jako 15-latek trafił do obozu jenieckiego w Altengrabow w Saksonii. Na pięć dni przed wyzwoleniem obozu przez Armię Czerwoną uciekł, wskakując na ciężarówkę amerykańskiego Czerwonego Krzyża. Anglicy przemycili go do Anglii jako wracającego angielskiego jeńca wojennego. W 1949 r. Kulski wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie ukończył architekturę na Uniwersytecie Yale. Stał się cenionym architektem; jego projekty, m.in. dla Banku Światowego, zrealizowano w 30 krajach, koordynował też projekty BŚ na czterech kontynentach. Kulski był nowojorskim dyrektorem Fundacji Kościuszkowskiej, zaś w 2015 r. założył Fundację Kulskich, poświęconą m.in. wzmacnianiu relacji polsko-amerykańskich. Był też drugim Polakiem - po Kościuszce - członkiem Towarzystwa Cyncynatów (Society of the Cincinnati), jednej z najstarszych i najbardziej elitarnych organizacji weteranów. Wśród wielu odznaczeń, jakie otrzymał, ostatnim był Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla niepodległości Polski, wręczony mu przez prezydenta Andrzeja Dudę w 2017 r.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

oa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo