Spurek chce zakazać wędkarstwa. Nowicka: „To nierealistyczne”. Posłanka ma jednak inne postulaty

- Generalnie cywilizowane społeczeństwa powinny dążyć do tego, żeby zmniejszać spożycie mięsa. Zarówno ze względu na dobrostan zwierząt, jak również ze względu na ogromne koszty, które wiążą się z przemysłową produkcją mięsa - przekonywała posłanka Lewicy Wanda Nowicka w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem w programie TVP Info #Jedziemy.

TVP Info

Polska europosłanka z frakcji Zielonych w Parlamencie Europejskim Sylwia Spurek przedstawiła postulat wprowadzenia w Unii Europejskiej zakazu wędkarstwa od 2023 r. Wędkarstwo jest jednym z najstarszych sportów świata. Najstarsza literatura wędkarska poświęcona łowieniu ryb pochodzi z czasów rzymskich z III i II wieku p.n.e. Spurek broni jednak swojego postulatu. Jak tłumaczy, "w przypadku wędkarstwa trzeba sobie wyraźnie powiedzieć, iż aspekt żywieniowy nie ma żadnego znaczenia".

Nierealistyczny postulat

Do postulatu w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem odniosła się posłanka Lewica Wanda Nowicka. - Jest to nierealistyczny w ogóle postulat i nie wydaje mi się, aby miał on jakiekolwiek szanse - powiedziała.

- Pani Sylwia Spurek może oczywiście składać rozmaite wnioski, ale nie wydaje mi się, aby można było zakazać wędkarstwa 

- stwierdziła polityk. 

Nowicka podkreśliła jednak, że nie oznacza to, że "nie powinno się składać wszelkich działań na rzecz zmiany naszych nawyków i unikania, zmniejszania jedzenia mięsa i produktów odzwierzęcych. - Ale to wszystko muszą być procesy dobrowolne, natomiast na pewno nie zakazy - powiedziała. 

Lewica chce zmniejszenia spożycia mięsa 

- Generalnie cywilizowane społeczeństwa powinny dążyć do tego, żeby zmniejszać spożycie mięsa. Zarówno ze względu na dobrostan zwierząt, jak również ze względu na ogromne koszty, które wiążą się z przemysłową produkcją mięsa 

- podkreśliła posłanka. 

Wanda Nowicka podkreśliła, że nie wyobraża sobie, aby przy każdym jeziorze stał policjant, który będzie sprawdzał, czy ktoś wędkuje czy nie. - Więc jest to postulat bardzo nierealistyczny - zaznaczyła.

- Natomiast wszelka przemysłowa produkcja mięsa jest tak bardzo szkodliwa dla środowiska i tak bardzo kosztowna, że myślę, że w naszym dobrze pojętym interesie, ludzkość powinna dążyć do tego, żeby możliwie w jak największym stopniu zmniejszać z jednej strony produkcje mięsa, a z drugiej strony spożycia mięso

- stwierdziła.

- Takie zmiany zachodzą. Jeżeli spojrzymy na młode osoby, to naprawdę bardzo wiele osób przechodzi na wegetarianizm. Mają tą świadomość, co jest bardzo ważne, na co może wpłynąć edukacja, że produkcja mięsa jest dla nas bardzo niekorzystna pod każdym względem 

- dodała Nowicka. 

 

 

Źródło: TVP Info, Niezalezna.pl

#polityka

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo