Parcie opozycji na stanowiska. PO chce zwiększyć liczbę… wiceszefów ugrupowania

Zwiększenie liczby wiceprezesów z 4 do aż… 10 – taka propozycja znalazła się wśród zmian, które mogą się pojawić w statucie Platformy Obywatelskiej. Dziś między innymi za tym zagłosował zarząd ugrupowania. A już w sobotę propozycje może zatwierdzić konwencja krajowa partii, która odbędzie się w Płońsku. Połowę wiceszefów mieliby stanowić mężczyźni, a połowę kobiety.

Aleksiej Witwicki Gazeta Polska

Zarząd Krajowy PO obradował dziś po południu, przygotowując zmiany w statucie partii, które ma zatwierdzić sobotnia Konwencja Krajowa PO.

Wśród tych zmian jest m.in., jak poinformował sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński, ułatwienia w przyjmowaniu nowych członków. Zmiany umożliwiają też szybkie wprowadzenie parytetów płci na wszystkich szczeblach, by mogło być po 50 procent kobiet i mężczyzn, choć formalnie nie ma takiego wymogu, a jest jedynie deklaracja.

Zarząd zarekomendował także zwiększenie liczby wiceprzewodniczących PO z 4 do 10. Ma to umożliwić spełnienie zapowiedzi Donalda Tuska, który już w lipcu sygnalizował zamiar przywrócenia na stanowisko wiceprzewodniczącej PO byłej premier, obecnie europosłanki Ewy Kopacz. Jej ustąpienie podczas Rady Krajowej 3 lipca było - obok rezygnacji Borysa Budki - konieczne do tego, aby Tusk mógł przejąć władzę w partii. Zgodnie ze statutem PO, po rezygnacji przewodniczącego, jego obowiązki pełni najstarszy z wiceprzewodniczących. Po odejściu Kopacz, Tusk spełniał już kryterium wieku.

Zgodnie z deklaracją lidera PO na funkcję wiceprzewodniczącego ma także wrócić europoseł Bartosz Arłukowicz, który podczas Rady Krajowej ustąpił po to, aby Budka mógł zostać wiceszefem partii (był to jeden z warunków ustąpienia ówczesnego szefa PO). Nowym wiceprzewodniczącym Platformy ma być również Cezary Tomczyk, którego były premier zamierza także uczynić osobą odpowiedzialną w partii za kampanie wyborcze. Tomczyk ustąpił z funkcji szefa klubu KO na rzecz Borysa Budki.

Nie wiadomo, kto jeszcze miałby zostać wiceprzewodniczącym Platformy po przegłosowaniu tych zmian na konwencji. Jeżeli jednak miałby być spełniony postulat równego parytetu kobiet i mężczyzn, na stanowiska te wybrane musiałyby być przede wszystkim kobiety. Gdyby zastosowano klucz kobiet obecnie zasiadających w zarządzie, to kandydatkami na wiceprzewodniczące byłyby Małgorzata Kidawa-Błońska, Izabela Leszczyna, Urszula Augustyn, Agnieszka Pomaska i Marzena Okła-Drewnowicz.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

oa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo