„To cios w plecy, tak nie postępują sojusznicy”. Francuzi są wściekli na Australię i USA

Liderzy USA, Wielkiej Brytanii i Australii ogłosili powstanie międzynarodowego porozumienia, którego pierwszym celem będzie pomoc władzom w Canberrze w zdobyciu atomowych okrętów podwodnych. Wiadomość ta rozwścieczyła Francję.

12019 / CC0

Liderzy USA, Wielkiej Brytanii i Australii ogłosili powstanie nowego paktu obronnego. Został nazwany AUKUS, od skrótów nazw państw członkowskich. Zakłada zacieśnienie współpracy między tymi państwami w temacie wymiany informacji i technologii, zwalczaniu nowych zagrożeń kiedy się pojawią i wspólnego dbania o stabilność Indopacyfiku. Podczas wirtualnej konferencji prasowej na której ogłoszono jego powstanie prezydent USA Joe Biden i premierzy Wielkiej Brytanii i Australii, Boris Johnson i Scott Morrison nie wspomnieli o Chinach, ale nikt nie robi zbyt wielkiej tajemnicy z tego, że głównym celem tego paktu jest kontrowanie ekspansji Pekinu i jego coraz bardziej agresywnej polityki zagranicznej.

Pierwszym celem AUKUS będzie pomoc Australii w pozyskaniu okrętów podwodnych o napędzie atomowym. Obecnie trzon australijskich sił podwodnych stanowi sześć okrętów typu Collins. Te wprowadzona na służbę w połowie lat dziewięćdziesiątych jednostki mają klasyczny napęd, w którym pod wodą używane są silniki elektryczne a nad wodą silniki diesla, które równocześnie ładują akumulatory. Były to pierwsze okręty podwodne skonstruowane samodzielnie przez Australię, ale dziś są już przestarzałe.

Posiadanie okrętów podwodnych o napędzie atomowym znacznie polepszyłoby zdolności australijskiej marynarki wojennej. W przeciwieństwie do jednostek diesel-electric mają one bowiem niemal nielimitowany zasięg i nie muszą się wynurzać celem ładowania akumulatorów. Zbudowanie takich jednostek jest jednak wielkim wyzwaniem technologicznym. Obecnie posiada je zaledwie sześć państw na świecie: USA, UK, Rosja, Chiny, Indie i Francja. Dla wszystkich jest jasne, że jeśli Australijczycy chcą zrealizować ten plan, to będą potrzebować pomocy partnerów z AUKUS. Sam fakt, że Amerykanie chcą im udzielić tej pomocy, zdziwił wiele osób. USA jako pierwsze wprowadziło taką jednostkę na służbę wodując w 1952 roku USS Nautilus, ale bardzo zazdrośnie strzeże swojej technologii. Dotychczas podzielili się nią jedynie z Wielką Brytanią na mocy umowy dwustronnej z 1958 roku, co umożliwiło Brytyjczykom zbudowanie reaktora do swojego pierwszego atomowego okrętu podwodnego, HMS Dreadnought.

Chińscy komuniście nie są zadowoleni

Powstanie tego paktu rzecz jasna oburzyło Chiny. Rzecznik prasowy chińskiego MSZ oskarżył AUKUS o „poważne szkodzenie regionalnemu pokojowi i stabilności, intensyfikowanie wyścigu zbrojeń oraz szkodzenie międzynarodowym staraniom o powstrzymywanie rozprzestrzeniania broni atomowej”. Ten ostatni zarzut jest kuriozalny bo administracja Bidena jasno twierdzi, że ewentualne australijskie okręty nie będą uzbrojone w pociski z głowicami atomowymi. „Chiny zawsze wierzyły, że każdy regionalny mechanizm powinien być zgodny z trendem pokoju i rozwoju i pomagać wzmacniać wzajemne zaufanie i współpracę” - powiedział - „Nie powinien brać za cel żadnej strony trzeciej ani szkodzić jej interesom”.

Wściekli są również Francuzi

Reakcja Chin była oczywiście całkowicie przewidywalna. Powstanie AUKUS oburzyło jednak również Francuzów. W 2016 roku Australijczycy zdecydowali bowiem, że zastąpią swoje wysłużone Collinsy nowymi okrętami diesel-electric. Chcieli zamówić dwanaście nowych okrętów o łącznej wartości 40 miliardów dolarów. Do realizacji zamówienia wybrano stocznie francuskiej firmy Naval Group.

Jeszcze dwa tygodnie temu ministrowie obrony i spraw zagranicznych Australii twierdzili, że umowa dalej obowiązuje. Podczas wizyty premiera Morrisona we Francji w czerwcu prezydent Emmanuel Macron snuł wizję wspólnej współpracy zbrojeniowej. Sama umowa, jeden z najbardziej lukratywnych kontraktów zbrojeniowych w historii, od dawna budziła jednak w Austalii kontrowersje. W trakcie jej realizacji pojawiały się bowiem liczne problemy i opóźnienia, o które Francuzi oskarżali stronę australijską i jej wymóg, żeby jak najwięcej nowych okrętów powstało w kraju lub z krajowych materiałów. Jak na razie Australia wydała na tę umowę 1,8 miliarda dolarów, a Francuzi mieli dostarczyć pierwszy okręt w 2027 roku. Jak donosi agencja AP rząd w Canberze poinformował już w większości państwową firmę DCNS o anulowaniu tego kontraktu. 

Francuscy politycy nie kryją swojego oburzenia. Minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian stwierdził, że całkowicie nie rozumie tej decyzji. „To był prawdziwy cios w plecy. Budowaliśmy zaufanie z Australią i to zaufanie zostało zdradzone” - powiedział mediom - „Jestem dzisiaj wściekły. Tak się nie postępuje między aliantami. Żądamy wyjaśnień od obu stron”. Porównał również postępowanie prezydenta Bidena do polityki zagranicznej Donalda Trumpa, którego Francja wielokrotnie oskarżała o osłabianie sojuszy.

Canberra woli Waszyngton

Morrison wprost przyznał, że gdyby w 2016 roku Australia miała możliwość zdobycia amerykańskiej technologii budowy okrętów atomowych, to nie zdecydowaliby się na podpisanie kontraktu z Francuzami. Dodał, że już w czerwcu mówił Macronowi, że obawia się, że konwencjonalne okręty podwodne nie sprostają wymogom Australii w temacie bezpieczeństwa strategicznego w tym regionie i dodał, że rozumie teraz gniew francuskich polityków. „Oczywiście, że są rozczarowani” - powiedział - „Byli dobrymi partnerami. Tu chodzi o nasze interesy strategiczne i strategiczne wymagania oraz o zmienione środowisko strategiczne. Musieliśmy podjąć tę decyzję”.

Na razie nie wiadomo jaki typ atomowych okrętów podwodnych będzie chciała uzyskać Australia. Ujawniono tylko, że będzie to co najmniej osiem jednostek, które zostaną zbudowane w mieście Adelaide. Morrison stwierdził, że na razie nie wiadomo ile to będzie kosztować, ale budżet wojskowy Australii, wynoszący obecnie 2,2% PKB, ulegnie wkrótce zwiększeniu. Wyraził nadzieję, że pierwszy okręt będzie gotowy przed 2040 rokiem.

 

 

Źródło: AP, Reuters

Wiktor Młynarz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo