Apache to najlepszy śmigłowiec świata

Apache wysuwa się nieznacznie ponad wzniesienia, skanuje teren za pomocą swojego unikalnego radaru i namierza wrogie jednostki. Następnie przekazuje ich pozycje innym śmigłowcom, samolotom F-35 lub czołgom Abrams. Dzięki ogromnej sile ognia unieszkodliwia obronę powietrzną przeciwnika. Pozostałe platformy uderzają w dodatkowe cele i zajmują przejęty teren. Takich możliwości współpracy nie ma żaden inny śmigłowiec bojowy na świecie – mówi kierownik ds. organizacyjno-finansowych Działu Międzynarodowej Sprzedaży Pionowzlotów Boeing Defense, Space & Security George „Adam” Hodges.

George „Adam” Hodges
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Śmigłowce AH-64 Apache są w służbie od ponad 30 lat. Czy może Pan powiedzieć więcej o doświadczeniach wojskowych tych maszyn? 

Apache nieustannie ewoluują, ponieważ zmieniają się wymagania i otoczenie, w którym przychodzi im działać. Jednak zawsze stanowią kluczowy element wszystkich najważniejszych operacji wojskowych realizowanych przez US Army. Przez lata śmigłowiec był nieustannie modernizowany w oparciu o doświadczenia zebrane przez użytkowników na różnych teatrach działań wojennych. Postęp technologiczny, którego byłem świadkiem jako dowódca grupy operacyjnej śmigłowców, spowodował, że AH-64E dysponuje dziś czterema unikalnymi technologiami: radarem kierowania ognia (FCR), który identyfikuje i namierza cele; niezależnym podwójnym systemem celowniczym, który umożliwia obserwowanie i atakowanie dwóch celów jednocześnie; zintegrowanym łączem przesyłu danych Link 16 używanym przez NATO oraz systemem łączności z załogowymi i bezzałogowymi statkami powietrznymi (MUM-T). 

Czy Apache w przyszłości będzie przechodził kolejne modyfikacje? 

Amerykańskie wojsko zadeklarowało zamiar eksploatowania Apache’a dłużej niż do 2060 roku, przy czym model AH-64E będzie produkowany co najmniej do 2028 roku. Pozwoli to utrzymać skalę produkcji na poziomie 80–100 śmigłowców rocznie przez najbliższych 7 lat. Inżynierowie Boeinga kontynuują prace nad kolejnymi modernizacjami. Np. niedawne testy udowodniły zdolność Apache’a do równoczesnej współpracy z dwoma bezzałogowcami w identyfikacji i ataku na różne cele. 

Polska zamierza kupić 250 czołgów M1A2 Abrams SEP v.3. Jak wygląda współpraca na linii Abrams–Apache? 

Obie platformy powstawały w tym samym czasie jako komplementarne wobec siebie. Śmigłowiec Apache może dzięki swojemu radarowi namierzać cele pozostające poza linią wzroku i neutralizować obronę przeciwlotniczą przeciwnika. Z kolei Abrams może zająć i utrzymać przejęty od wroga teren. W obu platformach mamy zunifikowany system łączności, co stanowi ogromną przewagę na współczesnym polu bitwy.

W jaki sposób śmigłowce Abrams i Apache uzupełniają się? 

Amerykańskie wojska lądowe zawsze uwzględniają wsparcie śmigłowców Apache w ćwiczeniach z udziałem swoich podstawowych czołgów Abrams. W niektórych scenariuszach Apache zapewnią wsparcie ogniowe dla Abramsów, aby osłaniać ich ruchy na polu walki. W innych Apache, wykorzystując swoją szybkość, siłę ognia i zasięg, oskrzydlają wroga.

Jak wygląda współpraca śmigłowca Apache z innym uzbrojeniem? 

Śmigłowce Apache mogą w czasie zbliżonym do rzeczywistego współpracować nie tylko z Abramsami, ale także samolotami F-35 czy wyrzutniami HIMARS. Apache wysuwa się nieznacznie ponad wzniesienia, skanuje teren za pomocą swojego unikalnego radaru i namierza wrogie jednostki. Następnie przekazuje ich pozycje innym śmigłowcom, samolotom F-35 lub czołgom Abrams. Dzięki ogromnej sile ognia unieszkodliwia obronę powietrzną przeciwnika, a pozostałe platformy uderzają w dodatkowe cele i zajmują przejęty teren. Takich możliwości współpracy nie ma żaden inny śmigłowiec bojowy na świecie. Jeśli chodzi o Bayraktary czy polski system Warmate, to natywny i w pełni zintegrowany z możliwościami Apache’a system MUM-T, w połączeniu z modułową, otwartą architekturą śmigłowca pozwoliłyby na szeroki zakres integracji i interoperacyjności z AH-64E.

Czy śmigłowiec Apache jest gotowy do działania w nieprzyjaznym środowisku? 

Apache posiada systemy i zdolności taktyczne potrzebne do działania i dominacji w najtrudniejszym środowisku pola walki. Po pierwsze, pełna integracja Apache z systemem Link16 oraz współpraca z załogowymi i bezzałogowymi statkami powietrznymi (MUM-T) pozwalają wykorzystywać całą sieć czujników do rozpoznania i unikania obszarów wysokiego ryzyka. Po drugie, zaawansowana optyka i systemy lotu Apache’a pozwalają mu latać w najciemniejszą noc zaledwie kilka metrów nad wierzchołkami drzew lub terenem. Po trzecie, systemy obronne Apache’a
sprawiają, że bardzo trudno jest go namierzyć. W przypadku trafienia amunicją kierowaną z ziemi Apache jest wyposażony w najbardziej zaawansowane środki przetrwania, co czyni go bardzo trudnym celem, nawet dla najnowocześniejszych pocisków. Jest niezwykle trudny do strącenia, ponieważ posiada dodatkowe systemy dla wszystkich krytycznych układów sterowania i kontroli lotu. 

Co zakup śmigłowców Apache wniesie do polskiego przemysłu?

Boeing jest obecny w Polsce od ponad 30 lat. Nasza współpraca bazuje na silnej oraz zróżnicowanej sieci dostawców i partnerów w zakresie produktów z całego naszego portfolio. Zakup Apache przez Polskę jest okazją do dalszego wzmocnienia i rozszerzenia tej ważnej sieci, przynosząc Polsce dodatkowe możliwości inwestycyjne. Obecnie ponad 600 wysoko wykwalifikowanych i dyplomowanych inżynierów, w większości absolwentów najlepszych polskich uczelni, jest zatrudnionych w trzech lokalizacjach: w Gdańsku, Warszawie i Rzeszowie. To pokazuje, że Boeing wierzy w Polskę i jej ogromny potencjał biznesowy.


George „Adam” Hodges

Rozpoczął pracę dla koncernu Boeing w marcu 2020 roku, po zakończeniu 22-letniej kariery wojskowej w charakterze oficera lotnictwa Wojsk Lądowych USA. Jest weteranem czterech misji na Bliskim Wschodzie. Ma na koncie ponad 1,5 tys. godzin nalotu na śmigłowcach, w tym na AH-64 Apache i CH-47 Chinook.

 

Źródło: niezalezna.pl,

Igor Szczęsnowicz,Paweł Kryszczak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo