Poważne oskarżenia wobec holenderskiego rządu. Media: przez wiele miesięcy ignorowano prośby o ewakuację z Kabulu

Rząd Holandii przez wiele miesięcy ignorował prośby swojej ambasador i innych pracowników placówki dyplomatycznej w stolicy Afganistanu o ewakuację z tego kraju - wynika z korespondencji między Kabulem a Hagą, do której dotarł dziennik “De Volkskrant”.

By Carl Montgomery - Flickr, Link, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=5312072

Zdaniem informatorów gazety pierwsze prośby miały miejsce już w marcu ubiegłego roku. Nie były one jednak traktowane poważnie przez resort spraw zagranicznych - pisze „De Volkskrant”, podkreślając, że dysponuje dokumentami, które to potwierdzają.

Wraz z postępami ofensywy talibów personel holenderskiej placówki w Kabulu bezskutecznie naciskał na centralę w Hadze, rozpoczęła przygotowania do ewakuacji.

Z informacji dziennika wynika, że po raz pierwszy pracownicy ambasady informowali ministerstwo spraw zagranicznych o potrzebie pilnej ewakuacji 9 marca 2020 r. Niespełna dwa miesiące później, 11 maja, w kolejnej korespondencji „błagali o ewakuację, obawiając się o swoje życie” - pisze „De Volkskrant”. Jak dodaje, MSZ i urzędnicy odmawiali do czasu, kiedy talibowie zajęli Kabul.

Ministerstwo spraw zagranicznych odpiera zarzuty. „Upadek Kabulu był zaskoczeniem dla wszystkich” – cytuje przedstawiciela resortu portal NOS.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo