Nitras straszył premiera więzieniem. Kowalski: Dla was zabrakłoby miejsca na Białołęce

- Cały czas atakujecie polskie państwo, grozicie organom konstytucyjnym, atakujecie Trybunał Konstytucyjny, uczestniczycie i przekraczacie cały czas uprawnienia w tej nagonce brukselskich urzędników na konstytucyjne organy państwa. Problem polega jednak na tym, że gdybyśmy postawili wam zarzuty, to zabrakłoby w areszcie na Białołęce dla was miejsca - powiedział poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski do polityków opozycji podczas sejmowej dyskusji.

Slawomir Nitras Borys Budka fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Podczas dzisiejszego posiedzenia Sejmu szef NIK Marian Banaś przedstawił informację o działaniach instytucji publicznych związanych z organizacją wyborów prezydenckich zarządzonych na 10 maja 2020 r., które miały się odbyć w trybie korespondencyjnym z powodu pandemii COVID-19. O taką informację wnioskowała opozycja.

Nitras się odgraża

Podczas sejmowej dyskusji na ten temat poseł Koalicji Obywatelskiej Sławomir Nitras zaatakował premiera Mateusza Morawieckiego. - To jest sala sejmowa i tutaj padły słowa bardzo poważne słowa. Tu zarzucono polskiemu premierowi, że nadużył prawa, że wkroczył w kompetencje państwowej komisji wyborczej, że próbował przeprowadzić nielegalne wybory - mówił.

- Za to grozi 10 lat więzienia. Da się z tego miejsca premiera na te kilka godzin uciec, nie przyjść na tę debatę, ale z sali sądowej, kiedy będą stawiane zarzuty, panie premierze Morawiecki, uciec się nie da. Pan na tej sali siądzie i będzie pan musiał odpowiedzieć za te wszystkie przestępstwa, które panu zarzuca Najwyższa Izba Kontroli i nie zarzuca prokuratura. Dlaczego? Bo pan Kowalski, pan Ziobro szermując hasłami o nadrzędności prawa polskiego nad prawem unijnym, tak naprawdę myślą o własnej bezkarności 

- zarzucał Nitras. 

Opozycyjny spektakl 

Do słów tych odniósł się poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski. - Opozycja, pan Tomasz Grodzki chciał, żeby wybory nie odbyły się w konstytucyjnym terminie, nie odbyły się zgodnie z artykułem 128. polskiej konstytucji. Totalna opozycja uczestniczyła w tamtym roku w tym antypolskim spektaklu - powiedział.

- Zjednoczona Prawica uczestniczyła w spektaklu ratowania polskiego państwa atakowanego przez opozycje i apeluje do pana prezesa Najwyższej Izby Kontroli o to, żeby nie uczestniczył w tym spektaklu i w tej polityce totalnej opozycji, tylko skupił się na wykonywaniu obowiązków państwowych 

- dodał poseł. 

- Natomiast panu posłowi Nitrasowi mówię jasno - gdyby to ode mnie zależało, to wy jako totalna opozycja wypełniacie wszystkie przesłanki artykułu 128.3. kodeksu karnego, bo cały czas atakujecie polskie państwo, grozicie organom konstytucyjnym, atakujecie Trybunał Konstytucyjny, uczestniczycie i przekraczacie cały czas uprawnienia w tej nagonce brukselskich urzędników na konstytucyjne organy państwa. Problem polega jednak na tym, że gdybyśmy postawili wam zarzuty, to zabrakłoby w areszcie na Białołęce dla was miejsca

- zakończył Janusz Kowalski. 

 

 

Źródło: Niezalezna.pl

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo