Von der Leyen o stanie Unii Europejskiej. Było też o praworządności i przestrzeganiu wyroków TSUE

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, wygłosiła dziś w europarlamencie orędzie o stanie Unii Europejskiej. Poruszyła w nim tematy takie jak zmiany klimatyczne, ataki hybrydowe Białorusi, zagrożenia cybernetyczne, czy... praworządność i przestrzeganie wyroków TSUE.

twitter.com/@vonderleyen

Polska największym eksporterem autobusów elektrycznych

Mówiąc o zmianach klimatycznych szefowa KE przekonywała, że "robi się coraz cieplej" i że jest to spowodowane działalnością człowieka.

"Ale możemy naprawić to i owo. (...) W Niemczech, w pierwszej połowie bieżącego roku zarejestrowano więcej samochodów elektrycznych niż z silnikiem Diesla. Polska w tym momencie jest największym eksporterem autobusów elektrycznych"

- wyliczała von der Leyen.

Jak przypomniała, UE przeznacza 25 miliardów dolarów rocznie na finansowanie działań związanych z klimatem.

"Europa jest gotowa zrobić więcej. Zaproponujemy teraz dodatkowe 4 mld euro do 2027 roku. (...) Każdy kraj ma swoją odpowiedzialność. Główne gospodarki – od USA po Japonię – mają ambicje dotyczące neutralności klimatycznej w 2050 roku lub niedługo później. Teraz muszą one zostać poparte konkretnymi planami"

- oświadczyła von der Leyen. 

Nie trzeba rakiet, by spowodować uszkodzenia

"Natura zagrożeń, z którymi mamy do czynienia bardzo szybko się zmienia. To są ataki hybrydowe i cyberataki (...). Już nie trzeba mieć rakiet czy armii, żeby spowodować poważne uszkodzenia. Można sparaliżować plany przemysłu, czy działalność szpitali czy szkół przy pomocy laptopa. Można zaburzyć przebieg całych wyborów używając smartfona i odpowiedniego oprogramowania"

- mówiła von der Leyen, przekonując, że UE powinna postawić na większą samodzielność w dziedzinie obronności.

"Europa może i powinna być w stanie i chcieć zrobić więcej sama (w dziedzinie bezpieczeństwa). (...) Musimy zapewnić stabilność u sąsiadów i w regionach bardziej odległych. Musimy zadbać o bezpieczeństwo granic lądowych i morskich. Jeśli nie działa się na czas, kiedy jest kryzys za granicą, to ten kryzys zapuka do naszych drzwi"

- oceniła szefowa KE.

Białoruski atak na granice UE

"Spójrzmy co się dzieje na granicy z Białorusią. (Tamtejszy) reżim wypycha ludzi ku granicy z Unią Europejską. Tego nie można tolerować. Szybka reakcja Europy pokazuje, że będziemy współpracować z Litwą, Polską i Łotwą (...). To jest atak hybrydowy, żeby zdestabilizować Europę. Nie będziemy tego tolerować"

- zapewniła szefowa KE.

Wyroki TSUE mają być wykonywane

Szefowa KE oświadczyła, że "gwarancją unijnych wartości jest nasz porządek prawny i wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE".

"Wyroki te są wiążące. I dbamy o to, by były wykonywane. W każdym państwie członkowskim Unii. Ochrona praworządności to nie tylko szlachetny cel, ale także ciężka praca i nieustająca dążenie do poprawy" - wskazała.

"Nasze sprawozdania na temat praworządności są – poprzez reformy – częścią tego procesu. Jako przykład można wymienić tu reformy sądownictwa na Malcie lub dochodzenia w sprawie korupcji na Słowacji. Od 2022 roku sprawozdania na temat praworządności będą dodatkowo zawierać konkretne zalecenia dla państw członkowskich"

- zaznaczyła von der Leyen.

"Mimo to w niektórych państwach członkowskich obserwuje się niepokojące zmiany. I tutaj jedna ważna rzecz – na początku zawsze jest dialog. Ale też nie jest on celem samym w sobie, musi dawać efekty. Dlatego też działamy dwutorowo: prowadząc dialog i zdecydowane działania. Przykładem mogą być działania podjęte w zeszłym tygodniu. I nadal będziemy tak postępować. Prawo do niezawisłego sądownictwa, prawo do równości przed prawem – każdy, w całej Europie, musi mieć możliwość powoływania się na te prawa, niezależnie od tego, czy należy do większości czy do mniejszości"

- dodała szefowa KE.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Beata Mańkowska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo