Korea Północna wystrzeliła dwa pociski w kierunku Japonii

Dwa pociski balistyczne w odstępie kilku minut wystrzeliła dziś w kierunku Morza Japońskiego Korea Północna. Wciąż zbierane są szczegóły dotyczące tej akcji, a media spekulują, że może to być próba nacisku na prezydenta USA, Joe Bidena, by ten wznowił rozmowy z reżimem w Pjongjangu.

pixabay.com/matuska

Korea Północna wystrzeliła dwa pociski balistyczne - poinformowały w środę rano siły zbrojne Korei Południowej. Według japońskiej straży przybrzeżnej rakiety zostały wystrzelone w odstępie pięciu minut w kierunku Morza Japońskiego.

Rakiety, wystrzelone zaledwie dwa dni po udanych testach północnokoreańskich pocisków manewrujących dalekiego zasięgu, nie dotarły do wód terytorialnych Japonii - podały władze w Tokio.

Według komunikatu sił zbrojnych Korei Południowej "niezidentyfikowane rakiety" zostały wystrzelone z poligonu w środkowej części Korei Północnej. Służby wywiadowcze USA i Korei Płd. nadal zbierają informacje na temat tej próby - głosi oświadczenie.

Na razie nie wiadomo, jakiego typu pociski zostały wystrzelone ani jaki dokładnie pokonały dystans - pisze AFP.

Pociski nie uszkodziły żadnego okrętu ani samolotu - podała japońska straż przybrzeżna.

Resort obrony w Tokio wydał komunikat, w którym nazwał próby rakietowe Korei Północnej "poważnym problemem dla Japonii i całej wspólnoty międzynarodowej".

Jak komentuje Associated Press, kolejne testy rakietowe są zapewne próbą wywarcia przez Pjongjang presji na administrację prezydenta USA Joe Bidena i skłonienie go do podjęcia rozmów z reżimem Kim Dzong Una.

Podczas poprzednich testów, przeprowadzonych w sobotę i niedzielę po dwóch latach prac badawczych, pociski manewrujące przeleciały 1500 kilometrów, zanim uderzyły w swoje cele - podała wówczas KCNA.

Mimo wielu międzynarodowych sankcji Korea Północna pod przywództwem Kim Dzong Una znacznie zwiększyła swoje zdolności militarne. Pjongjang przeprowadził m.in. kilka prób jądrowych i pomyślnie przetestował rakiety balistyczne zdolne do dotarcia do Stanów Zjednoczonych.

Na styczniowym zjeździe rządzącej partii Kim Dzong Un zapowiedział dalsze zbrojenia nuklearne i budowę "najpotężniejszej siły militarnej". Pjongjang oskarża Waszyngton i Seul o wrogie zamiary oraz utrzymuje, że zbrojenia rakietowe i jądrowe zabezpieczają go przed inwazją.

Negocjacje nuklearne między USA i Koreą Płn. znajdują się w martwym punkcie od zakończonego fiaskiem szczytu z udziałem ówczesnego amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa i przywódcy KRLD w lutym 2019 roku.

Po objęciu urzędu prezydenta USA Joe Biden zarządził kompleksowy przegląd polityki amerykańskiej wobec północnokoreańskiego reżimu, by określić wszystkie możliwe opcje w obliczu rosnącego zagrożenia, jakie stanowi Korea Północna.

 

Źródło: niezalezna.pl, pap

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo