Energetycznie niezależni i samorządni

„1 października w przyszłym roku do Polski będzie przesyłany gaz gazociągiem Baltic Pipe. Nie będziemy przedłużali kontraktu z rosyjskim Gazpromem” – zapowiedział właśnie pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

III RP zbudowano na całkowicie fałszywym przekonaniu, że w gospodarce nie liczą się interesy państw i narodów, ponieważ geoekonomiczną rzeczywistością zawiaduje niewidzialna ręka rynku – nieuwikłana w żadne polityczne antagonizmy. Nie było to ordynarne kłamstwo – raczej zręczna manipulacja półprawdą. W kapitalistycznej rzeczywistości czynniki ekonomiczne są istotniejsze, niż działo się to w centralnie planowanych gospodarkach socjalistycznych. Ale gospodarka nadal służy interesom globalnych graczy, poszczególnych państw i mniej lub bardziej ściśle związanych z nimi firm. Tak jest również w przypadku rynku surowców oraz ich zbytu. Liberalne elity III RP muszą zdawać sobie przecież sprawę, że jeśli chodzi o paliwa i energetykę, jedna z tych rąk należy do Niemiec, druga do Rosji. Dlaczego tak lubiły i lubią udawać, że nie mają o tym pojęcia? I jak dużą cenę za ich „niewiedzę” zapłaciliśmy jako naród i państwo przez ostatnie 30 lat?

 

 

Źródło:

Krzysztof Wołodźko
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo