Podawał się... za biskupa. Sprawa trafiła do sądu

Opolska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko suspendowanemu księdzu Rafałowi C. oraz jego przyjacielowi Rafałowi S., którym śledczy zarzucają podszywanie się pod biskupa opolskiego oraz kanclerza kurii diecezjalnej w Opolu.

Zdjęcie ilustracyjne
Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Jak poinformował rzecznik prokuratury okręgowej w Opolu Stanisław Bar, sprawa dotyczy kradzieży tożsamości biskupa Andrzeja Czai i kanclerza kurii.

Sprawa ma swój początek w 2018 roku. Po otrzymaniu informacji, że pełniący wówczas funkcję proboszcza w Chałupkach (woj. śląskie) ksiądz Rafał C. mógł sprzeniewierzyć pieniądze należące do parafii, biskup podjął decyzję o zawieszeniu duchownego i nakazał mu zamieszkanie we wskazanym przez zwierzchników miejscu.

Suspendowany duchowny nie podporządkował się nakazowi biskupa i zdaniem śledczych w ramach odwetu - działając wspólnie ze swoim przyjacielem Rafałem S., podając się za biskupa i kanclerza kurii diecezjalnej, rozsyłali wulgarne i nieprawdziwe informacje do osób postronnych. Według śledczych, rozsyłane przez oskarżonych sms-y i maile miały wywołać wrażenie, że ks. Rafał jest ofiarą prześladowań i molestowania ze strony zwierzchników.

W obronie księdza Rafała S. w marcu tego roku wystąpiła... posłanka Joanna Scheuring-Wielgus. 

Oskarżonym o kradzież tożsamości grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#sąd #proces #biskup

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo