Mocne słowa Jakiego do opozycji: Są momenty, kiedy trzeba stanąć po stronie Polski. Wy nie potraficie tego zrobić

- Stan wyjątkowy wprowadziła już wcześniej Litwa i Łotwa i gdybyśmy tego nie zrobili, to byście pierwsi krzyczeli "popatrzcie oni sobą radzą, a wy co?" . Tak to już z wami jest. Są takie momenty, kiedy trzeba stanąć po stronie państwa polskiego. Wy nawet w takiej sytuacji, kiedy naruszania jest polska granica, nie potraficie tego zrobić - powiedział europoseł PiS Patryk Jaki do polityków opozycji w programie Michała Rachonia #Woronicza17.

Patryk Jaki
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Od 2 września w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego, obowiązuje stan wyjątkowy. Obejmuje 183 miejscowości. Został wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Przedstawiciele rządu wskazują, że migranci są przywożeni na wschodnią granicę UE przez służby białoruskiego reżimu, a akcja ma charakter "wojny hybrydowej".

Wprowadzeniu stanu wyjątkowego mocno sprzeciwiali się politycy opozycji, którzy wcześniej urządzali różne prowokacje na granicy z Białorusią, domagając się m.in. niekontrolowanego wpuszczania migrantów przywożonych przez Łukaszenkę. 

Bezpieczeństwo Polski

- Żeby państwo, jakiekolwiek mogło istnieć, to potrzebuje mieć służby, które będą dbały o granice, potrzebuje mieć zdolności instytucji państwa do podejmowania suwerennych decyzji

- podkreślił Patryk Jaki w programie Michała Rachonia. 

Gościem programu był także poseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński, który brał udział w akcjach na granicy. Polityk wspólnie z innym posłem KO Michałem Szczerbą, próbowali przekroczyć granicę z Białorusią, aby zawieźć migrantom pizzę. - Pan poseł próbuje przedstawić sytuację, jako taką, że on tutaj bardzo chce pomóc tym ludziom i to tylko o to chodzi - ocenił polityk.

Szkodliwe działania opozycji

- Politycy opozycji, w tym pan poseł Joński tak naprawdę wykorzystują tę sytuację na granicy, żeby zbić kapitał polityczny. Przedstawiają to w taki sposób, że każdy wrażliwy człowiek musi odpowiedzieć, natomiast nie pokazują kontekstu. A jaki jest kontekst? Na przykład taki, że kamery Frontexu, unijnej instytucji udokumentowały, że białoruskie służby przewożą tych ludzi nie z Afganistanu, ale Iraku, że oni mają mają, że oni nie są po polskiej, tylko po białoruskiej stronie, że służby białoruskie służby wykorzystują tych ludzi 

- stwierdził polityk. - Oni nas testują. Gdyby pójść waszym tokiem rozumowania, to za chwilę tysiące ludzi tam będzie stało i będzie pan musiał wtedy decydować - powiedział Patryk Jaki do Dariusza Jońskiego.

- Ale jeżeli panu już tak bardzo zależy, żeby wszystkim pomagać, to ja mam dla pana posła propozycję. Wie pan ilu potrzebujących jest na granicy izraelskiej? To niech pan spróbuje tak z siatką pobiegać na granicy izraelskiej, to zobaczy pan wtedy silne państwa, a wie pan, że silnego państwa my wszyscy, jako posłowie zobowiązaliśmy się bronić. Co więcej ten sam stan wyjątkowy wprowadziła już wcześniej Litwa i Łotwa i gdybyśmy tego nie zrobili, to byście pierwsi krzyczeli "popatrzcie oni sobą radzą, a wy co?" . Tak to już wami jest. Są takie momenty, kiedy trzeba stanąć po stronie państwa polskiego. Wy nawet w takiej sytuacji, kiedy naruszania jest polska granica, nie potraficie tego zrobić

- podkreślił.

 

Źródło: TVP Info, Niezalezna.pl

#polityka

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo