Robert Lewandowski gra o kolejne rekordy w hicie Bundesligi. Bayern zmierzy się z RB Lipsk

Sobotni mecz wicemistrza RB Lipsk z broniącym tytułu Bayernem Monachium będzie absolutnym szlagierem 4. kolejki Bundesligi. Nie zabraknie podtekstów, a piłkarz gości Robert Lewandowski stanie przed szansą na kolejne rekordy, choć tym razem zadanie jest trudne.

Po wspaniałych występach w reprezentacji Polski RL9 wraca do zmagań w Bundeslidze
fot. facebook.com/rl9official

W poprzedniej kolejce Bundesligi Robert Lewandowski strzelił trzy gole w wygranym 5:0 meczu z Herthą Berlin i z pięcioma bramkami prowadzi w klasyfikacji strzelców Bundesligi (ma też dwie zdobyte w sierpniowym spotkaniu o Superpuchar Niemiec). Polak trafił w minionej kolejce do siatki w swoim 13. meczu ligowym z rzędu (łącznie z poprzednimi rozgrywkami), a w 16. kolejnym Bayernu o stawkę.

Kolejne rekordy Roberta Lewandowskiego

Znakomitemu napastnikowi, jak przypomniał na Twitterze Wojciech Frączek, brakuje już tylko trzech meczów w Bundeslidze, aby wyrównać polski rekord występującego przed wojną w Ruchu Teodora Peterka, który trafiał w 16 ligowych starciach z rzędu. Natomiast najlepsze takie osiągnięcie w świecie należy od 2013 roku do Argentyńczyka Lionela Messiego - 21 spotkań w barwach Barcelony.

Lewandowski, licząc z wcześniejszymi występami w Borussii Dortmund, strzelił w Bundeslidze 282 gole w 353 spotkaniach (z czego w Bayernie - 208). Lepszy od niego jest tylko zmarły niedawno Gerd Mueller - słynny niemiecki snajper w 427 spotkaniach w barwach Bayernu w lidze zdobył 365 goli. W poprzednim sezonie Polak poprawił o jedno trafienie chyba najbardziej spektakularny wyczyn Bombera, zostając królem strzelców Bundesligi z dorobkiem 41 goli. Lewandowski niedawno skończył 33 lata, ale zapewnił, że czuje się znakomicie.

Dla mnie to są tylko liczby. Kiedy patrzę na swoje wyniki wydolnościowe, badania - są najlepsze w mojej karierze. To też wyznacznik tego, że bez względu na wiek można się wciąż poprawiać. Czuję się bardzo dobrze fizycznie, również mentalnie

- podkreślił napastnik Bayernu podczas niedawnego zgrupowania reprezentacji Polski, w której jest absolutnym rekordzistą z 72 golami w karierze.

Bayern gra z RB Lipsk

W sobotę Lewandowskiego i kolegów z Bayernu czeka ciekawe wyzwanie. Rywalizacja z RB Lipsk to nie tylko gwarancja najwyższego piłkarskiego poziomu, ale również mecz z podtekstami. To będzie szczególne wydarzenie dla trzech ludzi z Bayernu - trenera Juliana Nagelsmanna, francuskiego obrońcy Dayota Upamecano oraz austriackiego pomocnika Marcela Sabitzera.

Cała trójka do niedawna pracowała jeszcze w RB Lipsk, a Sabitzer - nazywany "płucami" tamtej drużyny - przeszedł do Bayernu dopiero 30 sierpnia. 27-letni Austriak grał w Lipsku od 2014 roku (początkowo był wypożyczony do Salzburga). Łącznie w barwach RB Lipsk wystąpił 229 razy we wszystkich rozgrywkach i strzelił 52 gole.

Marcel oferuje wszystko, czego wymagamy od piłkarza Bayernu. Co więcej, nie będzie potrzebował dużo czasu na aklimatyzację, ponieważ dobrze zna już filozofię naszego trenera Nagelsmanna

– powiedział tuż po transferze szef Bayernu Oliver Kahn.

Agencja AFP napisała, że niektórzy komentatorzy porównują to do sytuacji z przeszłości, gdy Bayern - choć wówczas w ciągu kilku sezonów - ściągnął z Borussii Dortmund trzech piłkarzy. W 2013 był to Mario Goetze, rok później Lewandowski, a w 2016 roku Mats Hummels. Ten ostatni obecnie znów gra w BVB.

Po trzech kolejkach niemieckiej ekstraklasy Bawarczycy mają siedem punktów, a zespół z Lipska, który doznał już dwóch porażek - tylko trzy. Początek szlagieru w Lipsku o godz. 18.30.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Robert Lewandowski #piłka nożna #Bayern Monachium #Bundesliga

jm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo