Wśród "uchodźców" najwięcej nie Afgańczyków a... Turków

Premier Bułgarii Stefan Janew poinformował w czwartek, że to Turcy, a nie, jak się powszechnie uważa, Afgańczycy, stanowią najliczniejszą grupę wśród migrantów nielegalnie przekraczających granicę kraju. Obywatele Turcji stanowią 32 proc., Afgańczycy 17 proc., a Irakijczycy 10 proc. - dodał.

https://twitter.com/aldin_ww - printscreen

Po posiedzeniu rządowej Rady Bezpieczeństwa Janew podał, że wzrost liczby migrantów nie jest znaczny, a w ośrodkach migracyjnych nadal są wolne miejsca. W porównaniu z sierpniem we wrześniu liczba nielegalnych migrantów spadła. Na obecnym etapie nie ma potrzeby włączenia wojska w ochranianie granicy, chociaż wyznaczone do tego zadania jednostki są w gotowości - podkreślił. W porównaniu z najtrudniejszym kryzysem w 2015 roku presja migracyjna jest czterokrotnie niższa - dodał.

Premier poinformował, że obecnie za bezpieczeństwo granicy i urządzenia ochronne będzie odpowiadać wyłącznie MSW. Dotychczas za infrastrukturę odpowiadały lokalne władze, co - jak się uważa - w niemałym stopniu tłumaczy ich zły stan.

Ogrodzenie z drutu kolczastego, zbudowane w 2016 roku wzdłuż 259-kilometrowej granicy z Turcją, jest w złym stanie technicznym; część podtrzymujących je słupów przewróciło się, nie działa też elektroniczny system alarmowy. Ma ono być odnowione, wraz z elektronicznym systemem alarmowym, kosztem 4 mln lewów (2 mln euro).

Według danych MSW najwięcej nielegalnych migrantów jest zatrzymywanych w głębi kraju, a nie na samej granicy. W sierpniu na granicy z Turcją zatrzymano 130 osób, a w kraju - 3518.

MSW podało, że obecnie toczy się ok. 200 dochodzeń przeciwko przemytnikom ludzi.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#nielegalni imigranci #migranci #uchodźcy #Bułgaria #Turcja #Afganistan

mt
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo