Węgry solidaryzują się z Polską. "Tym aroganckim krokiem Komisja Europejska przekroczyła granicę"

Węgry stają po stronie Polski i solidaryzują się z nią w związku z decyzją Komisji Europejskiej dotyczącą kar finansowych dla Polski - oświadczyła minister sprawiedliwości Judit Varga na Facebooku. „Tym skandalicznym i aroganckim krokiem Komisja przekroczyła granicę, którą wcześniej uważaliśmy za niewyobrażalną” – podkreśliła minister.

Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

„W pełni stoimy po stronie Polski i solidaryzujemy się z polskimi przyjaciółmi, dlatego przeanalizujemy możliwości wystąpienia w obronie Polski w postępowaniach europejskiego trybunału” – napisała Varga na Facebooku.

Komisja Europejska poinformowała we wtorek, że zdecydowała o zwróceniu się do Trybunału Sprawiedliwości UE o nałożenie kar finansowych na Polskę za nieprzestrzeganie decyzji ws. środków tymczasowych z 14 lipca. Chodzi o postanowienie dotyczące Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Tą decyzją KE „przypuściła brutalny atak przeciw Polsce, już wcześniej w bezprecedensowy sposób ingerując w wymiar sprawiedliwości i procesy ustawodawcze suwerennego państwa” – zaznaczyła Varga.

„Tym skandalicznym i aroganckim krokiem Komisja przekroczyła granicę, którą wcześniej uważaliśmy za niewyobrażalną”

– podkreśliła minister, zapowiadając, że Węgry w uchwale staną po stronie Polski i potępią „nikczemne ataki Brukseli”.

Węgierska minister zaznaczyła, że postępowanie przeciw Polsce jest „nie tylko oburzające, ale też absolutnie niedopuszczalne”.

Wskazała, że Polska „w dobrej wierze i pod znakiem lojalnej współpracy” powiadomiła Komisję Europejską, że zgodnie z podjętą latem decyzją Trybunału Sprawiedliwości UE zamierza unieważnić zapisy dotyczące działalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, do których wysunięto zastrzeżenia.

Tymczasem – jak oznajmiła Varga – Komisja, „lekceważąc polską obietnicę i bezpodstawnie kwestionując zapewnienia polskiego rządu, już teraz zainicjowała zastosowanie środka przymusu w postaci kary”.

14 lipca Polska została zobowiązana przez TSUE do "natychmiastowego zawieszenia" stosowania przepisów krajowych odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. W wyroku z 15 lipca TSUE orzekł zaś, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE.

20 lipca Komisja wysłała do Polski pismo dotyczące tych dwóch kwestii. Komisja zwróciła się do Polski o przekazanie informacji o wszystkich środkach podjętych lub planowanych w celu pełnego wykonania wyroku i decyzji Trybunału. Polskie władze odpowiedziały Komisji w dniu 16 sierpnia.

KE podała we wtorek, że jeżeli chodzi o postanowienie o środkach tymczasowych z 14 lipca, po przeanalizowaniu odpowiedzi władz polskich Komisja uważa, że Polska nie podjęła wszystkich środków niezbędnych do pełnego wykonania nakazu Trybunału. W odniesieniu do wyroku Trybunału z 15 lipca Komisja uważa zaś, że Polska nie podjęła niezbędnych środków w celu jego wdrożenia. "Polska poinformowała o zamiarze zlikwidowania Izby Dyscyplinarnej w jej obecnym kształcie, nie podając jednak dalszych szczegółów” – podali unijni urzędnicy.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo