Z OSTATNIEJ CHWILI

Co najmniej 15 zabitych i 27 rannych w zamachu bombowym w mieście Ajbak • • • PKN Orlen podpisał umowy z Aramco Overseas Company dot. finalizacji środków zaradczych wynikających z warunkowej decyzji KE ws. przejęcia przez Orlen kontroli nad Lotosem • • • Sekretarz generalny Stoltenberg: warunkiem wstępnym ewentualnego wstąpienia Ukrainy do NATO jest jej zwycięstwo w wojnie • • •

Kolenda-Zaleska usłyszała niepochlebną opinię o TVN. "To po co Pan do nas przychodzi?"

Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, który był gościem w TVN24, zarzucił stacji emitowanie materiałów z propagandowej białoruskiej telewizji. Dodał, że to wstyd, że w Polsce działa taka stacja. Wyprowadzona z równowagi Katarzyna Kolenda-Zaleska rzuciła: "To po co pan do nas przychodzi?".

TVP Info/printscreen

Niewygodne dla państwa jest to, że my mówimy o faktach, podczas gdy państwo powtarzacie propagandę Alaksandra Łukaszenki

- powiedział w TVN24 Jabłoński, pytany o pomoc dla migrantów koczujących w okolicy Usnarza Górnego w woj. podlaskim.

Jabłoński zarzucił stacji TVN24, że posługuje się propagandowymi materiałami emitowanymi przez białoruskie władze.

Wstyd mi, że w Polsce działają dziennikarze, którzy wspierają Alaksandra Łukaszenkę

- oświadczył w piątkowym programie Jabłoński.

- Mamy do czynienia z taką zmanipulowaną propagandą, którą u państwa można zobaczyć niemal jeden do jednego, to jest ten sam przekaz, który jest w mediach białoruskich, który jest w Russia Today

- ocenił wiceszef MSZ.

Kilka niewygodnych słów prawdy najwyraźniej przerosło dziennikarkę TVN. Na zarzuty ministra o publikowanie propagandowych materiałów Kolenda-Zaleska odparła jedynie: To po co pan do nas przychodzi?

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl,

Beata Mańkowska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo