Artur Boruc jednym wpisem zgasił Bońka. Poszło o pożegnanie na Narodowym

Bramkarz Legii Warszawa Artur Boruc odniósł się do twitterowego wpisu Zbigniewa Bońka, który stwierdził, że zrobił mu "piękne pożegnanie na Narodowym" - chodzi o ostatni mecz w reprezentacji Polski w 2017 roku. - Z całym szacunkiem, ale pożegnanie to miałem pod hotelem - odpisał Boruc. A internauci porównują Bońka do... Lecha Wałęsy.

Artur Boruc
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Po wygranym przez Legię Warszawa meczu ze Slavią Praga w eliminacjach Ligi Europy, dziennikarz sportowy Mateusz Borek stwierdził, że 41-letni Artur Boruc jest w świetnej formie, na tyle, że 8 września równie dobrze mógłby stanąć w bramce reprezentacji Polski w meczu przeciwko Anglii w ramach eliminacji Mistrzostw Świata. 

Odpowiedział na to... Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN stwierdził: "Zrobiłem Arturowi piękne pożegnanie na Narodowym i chyba już tematu nie ma. A wczoraj? Dobry jak zawsze".

W odpowiedzi posypały się komentarze: "Pan zrobił? Sam? Wow..."; "Sukces ma Zbigniewa Bońka, porażka jest sierotą" - padały hasła o megalomanii, a Boniek został nawet nazwany... drugim Wałęsą. W końcu odpisał też sam bramkarz Legii Warszawa. 

Trudno się nie zgodzić - po ostatnim meczu Boruca w reprezentacji Polski kibice zgotowali mu królewskie podziękowanie i pożegnanie z kadrą. I to raczej nie zasługa Zbigniewa Bońka:

 

Źródło: niezalezna.pl

#Artur Boruc #Zbigniew Boniek

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo