Nie mają się gdzie podziać, ale prawników znaleźli. Pełnomocnicy uchodźców z Usnarza skarżą Polskę

Pełnomocnicy 32 cudzoziemców przebywających na polsko-białoruskiej granicy wysłali do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej tym osobom oraz zapewnienie im jedzenia i pomocy medycznej.

Maciej Luczniewski / Gazeta Polska

Czyje interesy chronią?

Domagamy się w tym wniosku, żeby przewieziono te osoby do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców i wszczęto wobec nich rozpatrywanie wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej. Rozpatrzenie tego wniosku może się skończyć różną decyzją. Natomiast Polska naszym zdaniem powinna taki wniosek rozpatrywać. Przede wszystkim domagamy się jednak, żeby Trybunał zobowiązał Polskę do dopuszczenia do tych osób pomocy medycznej, przekazania im jedzenia i wody. To jest absolutnie kluczowe

 - powiedział dziennikarzom jeden z pełnomocników obcokrajowców mec. Grzegorz Kukowka.

Zwrócił przy tym uwagę na potrzebę pilnego rozpatrzenia tego wniosku "z uwagi na obawę o zdrowie i życie osób przebywających na granicy". Adwokat poinformował też, że głównymi autorami wniosku do ETPC są mec. Daniel Witko i mec. Agata Bzdyń.

W poniedziałek Naczelna Rada Adwokacka przyjęła stanowisko, w którym wyraziła głębokie zaniepokojenie sytuacją na granicy. W stanowisku tym podkreślono, że rozwiązanie problemu migracji cudzoziemców winno nastąpić wyłącznie w oparciu o obowiązujące prawo, a przede wszystkim z poszanowaniem praw człowieka i godności ludzkiej.

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej domaga się też wyjaśnień od szefa Straży Granicznej w sprawie sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Według adwokata funkcjonariusze uniemożliwili pełnomocnikom cudzoziemców złożenie wniosków o ochronę międzynarodową.

Koczownicy od Łukaszenki

W Usnarzu Górnym, na granicy polsko-białoruskiej, po stronie Białorusi, od kilkunastu dni koczuje grupa migrantów; osoby te nie są wpuszczane do Polski, granicę zabezpiecza Straż Graniczna i żołnierze. Migranci koczujący po białoruskiej stronie nie chcą wracać na Białoruś. Według informacji SG z poniedziałku grupa liczy obecnie 24 osoby.

Przedstawiciele polskiego rządu podkreślają, że grupa cudzoziemców na terytorium Białorusi dostała się w sposób legalny i jest traktowana instrumentalnie przez reżim Łukaszenki. Resort dyplomacji w niedzielę zwrócił się do białoruskiego MSZ z notą dyplomatyczną, w której zadeklarował gotowość do udzielenia pomocy rzeczowej dla migrantów na terenie Białorusi. Ze składnicy Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych transport z pomocą wyjechał w poniedziałek wieczorem. Obecnie czeka przed przejściem granicznym w Bobrownikach na decyzje białoruskich władz.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#uchodźcy #ETPC #Europejski Trybunał Praw Człowieka #Usnarz Górny

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo