Prawica naciska, premier Szwecji rezygnuje

Rządzący Szwecją od 2014 roku premier Stefan Loefven nieoczekiwanie zapowiedział odejście ze stanowiska. Jego następcę na początku listopada ma wybrać partyjny kongres. Mówi się, że spora w tym zasługa prawicy, która coraz głośniej przedstawia swoje postulaty, m.in. przeciwne imigrantom.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

- Poinformowałem zarząd ugrupowania, że na listopadowym zjeździe chcę zrezygnować ze stanowiska przewodniczącego partii, a następnie przestać pełnić funkcję premiera

 - ogłosił Loefven podczas przemówienia w Akersberga pod Sztokholmem.

Polityk podkreślił, że był gotów kontynuować kolejną kadencję jako premier Szwecji, jednak od pewnego czasu dojrzewała w nim decyzja o rezygnacji. "Wszystko się kończy, chcę mojemu następcy zapewnić, jak najlepsze warunki" - stwierdził.

Według pierwszych komentarzy w szwedzkich mediach, to właśnie zaplanowane na jesień 2022 roku wybory parlamentarne są przyczyną odejścia Loefvena. Będąca u władzy od dwóch kadencji Partia Robotnicza - Socjaldemokraci osiąga ostatnio poparcie ok. 24-26 proc., które może okazać się niewystarczające do kontynuowania rządów.

Wyzwaniem dla socjaldemokratów jest kształtujący się nowy blok na prawicy, złożony z przeciwnych imigrantom Szwedzkich Demokratów, centroprawicowego ugrupowania Umiarkowana Partia Koalicyjna oraz Chrześcijańskich Demokratów. W ostatnim czasie wspierają ich również Liberałowie.

Natomiast po lewej stronie sceny politycznej zagrożeniem dla socjaldemokratów są rosnące notowania skrajnej Partii Lewicy.

"Zmęczony polityk"

Premier Loefven, który pod koniec czerwca został odwołany przez parlament, a następnie ponownie powołany, gdyż opozycji nie udało się uzgodnić wspólnego kandydata, jest odbierany przez wielu wyborców jako "zmęczony polityk".

Loefven na konferencji prasowej w niedzielę, nie chciał powiedzieć, kto może być jego następcą. Media spekulują, że kandydatami są: minister finansów Magdalena Andersson, minister ds. socjalnych Lena Hallengren lub minister spraw wewnętrznych Mikael Damberg.

Nowy premier będzie musiał zostać zaakceptowany przez parlament, co według ekspertów, może się przyczynić do kolejnego kryzysu politycznego. Socjaldemokratyczny rząd nie ma większości i opiera się na koalicji z Partią Ochrony Środowiska oraz biernym wsparciem ze strony Partii Centrum oraz Partii Lewicy.

Kongres Partii Robotniczej - Socjaldemokraci, na którym wybrany zostanie jej nowy lider oraz kandydat na premiera, odbędzie się w dniach 3-7 listopada w Goeteborgu.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Szwecja #Stefan Loefven

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo