BBN: Prezydent nie zwoła RBN w sprawie Afganistanu

Nic na to nie wskazuje, że prezydent Andrzej Duda zwoła Radę Bezpieczeństwa Narodowego ws. sytuacji w Afganistanie. Jeżeli prezydent uzna, że w takim formacie potrzebne są mu jakieś analizy czy opinie, to będzie ją zwoływał - powiedział w piątek szef BBN Paweł Soloch.

Prezydent Andrzej Duda
Maciej Luczniewski / Gazeta Polska

Szef BBN był pytany na antenie Polskiego Radia 24, czy prezydent Duda zwoła Radę Bezpieczeństwa Narodowego w związku z sytuacją w Afganistanie, czego chce opozycja, m.in. Lewica, która domaga się informacji dotyczących także kryzysu uchodźczego m.in. związanego z koczującymi na granicy polsko-białoruskiej migrantami i pomocą humanitarną.

"Takie są zasady funkcjonowania Rady, że to jest organ, który służy prezydentowi, a nie opozycji i jeżeli (prezydent) będzie chciał coś przekazać opozycji - to taką Radę zwoła" - powiedział Paweł Soloch. "Prezydent jest raczej skoncentrowany, i takie są zresztą nasze działania jako ośrodka prezydenckiego i takie mamy zadania od prezydenta, przede wszystkim koordynowania działań i wspierania działań, które podejmuje bezpośrednio nasz rząd: dużo konkretnych działań związanych z ewakuacją" - dodał.

Przyznał też, że RBN może służyć jako kanał komunikacyjny rozmowy prezydenta z opozycją. "Wtedy, jeżeli uzna, że w takim formacie potrzebne są mu jakieś analizy, czy jakieś opinię, to będzie ją zwoływał" - powtórzył.

Dopytywany, czy jego zdaniem prezydent zwoła RBN, Soloch odparł: "Na razie nic na to nie wskazuje". "Na razie mamy taką sytuacją, która wymaga pewnej konsolidacji między rządem a prezydentem i to się w tej chwili dzieje. Jesteśmy skoncentrowani na tych działaniach bieżących, dlatego, że ta sytuacja jest niezwykle dynamiczna" - podkreślał.

Kiedy Stany Zjednoczone wycofały większość swoich wojsk z Afganistanu, dużą część terytorium tego kraju zajęli talibowie. W niedzielę wkroczyli do stolicy kraju Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim. Siły USA musiały w poniedziałek wstrzymać wszystkie ewakuacje po tym, jak lotnisko w Kabulu zostało zatłoczone przez tysiące osób chcących opuścić zajętą w niedzielę przez talibów stolicę Afganistanu. Pas startowy i płyta lotniskowa są już wolne od tłumów, a we wtorek rano loty wznowiono.

Do tej pory w Warszawie wylądowały trzy samoloty z ewakuowanymi z Kabulu Polakami i polskimi współpracownikami oraz ich rodzinami. Wszyscy Polacy, którzy zgłosili się do MSZ, zostali ewakuowani. Operacja prowadzona przez polskie służby odbywa się wojskowymi samolotami z Kabulu do Uzbekistanu, skąd następnie cywilnymi samolotami PLL "Lot" ewakuowani dostają się do Polski.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Andrzej Duda #Paweł Soloch #Biuro Bezpieczeństwa Narodowego #BBN #Afganistan

mt
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo