Kropla w morzu potrzeb

  

Gdy przemnoży się przez liczbę miesięcy wypłacane esbekom renty lub emerytury, to w przypadku najaktywniejszych oprawców otrzymamy kwoty już po roku przekraczające 100 tys. zł.

Być może pod wpływem wydatnego zwiększenia się w ostatnich tygodniach liczby wniosków kombatantów antykomunistycznej walki o Polskę i jej niepodległość o odszkodowania i zadośćuczynienia za poniesione przez nich krzywdy, składanych na podstawie przepisów o unieważnieniu orzeczeń wydanych wobec represjonowanych za działalność na rzecz niepodległości, ekipa związana z naszym Naczelnym Strażnikiem Żyrandola poczuła nagły przypływ energii i aktywności. Doradcy Bronisława z Ruskiej Budy – Jan Lityński i Henryk Wujec – przygotowali nawet projekt ustawy, na mocy której najgorzej sytuowani działacze ruchu antykomunistycznego mają otrzymać symboliczne świadczenia rentowe. Projekt ustawy ma zostać zgłoszony w Senacie i ma być przezeń podjęta w tej sprawie inicjatywa ustawodawcza. Jak w każdej innej materii oczekiwanie, by ekipa Naczelnego Ortografa od „bulu” sama podjęła drogę legislacyjną, byłoby niezrozumieniem przyjętej przez Komorowskiego roli przecinacza wstęgi.

Wedle propozycji Lityńskiego/Wujca każdy z kombatantów, którego dochody miesięczne nie przekraczają kwoty 831 zł, otrzyma za patriotyczną aktywność drugie tyle, a ci, którzy dostają nie więcej niż 1355 zł, wzbogacą się miesięcznie o 415 zł zasiłku. Bogatsi – którym zazwyczaj daleko do emerytowanych esbeków, otrzymujących za swe zasługi w prześladowaniu patriotycznej opozycji kwoty ponad dwa razy większe niż owe 1355 zł – pozostaną przy swoich niebotycznych emeryturach lub rentach i nie dostaną już ani grosza. Dla porównania dodam, że w przypadku najwyższych rangą ubeków haracz płacony im z naszych pieniędzy wynosi nawet 9 tys. zł miesięcznie.

Inicjatywa byłych udeków (czyli tych z UD) ewidentnie nawiązuje do groszowych – w zestawieniu z moralnymi krzywdami – zadośćuczynień zasądzanych przez naszą Temidę. Wszak gdy przemnoży się przez liczbę miesięcy wypłacane esbekom renty lub emerytury, to w przypadku najaktywniejszych, czyli – można z powodzeniem sądzić – najbardziej gorliwych oprawców otrzymamy kwoty już po roku przekraczające 100 tys. zł. A jako że nie bierze szybko diabeł Złego, bo i tak jego, a od lat ubecka wierchuszka żyje w doskonałych warunkach i korzysta z najlepszych prywatnych lecznic i szpitali, to można być spokojnym, że PRL-bis wypłaci każdemu z nich setki tysięcy złotych, jeśli nie miliony. Tymczasem ustawa, na podstawie której wypłacane są zadośćuczynienia i odszkodowania dla osób walczących z sowieckim protektoratem i jego tak sowicie wynagradzanymi obecnie obrońcami, przewiduje jedynie jednorazowe kwoty, i to zazwyczaj symboliczne.

Jest powodem palącego wstydu porównanie obecnych regulacji prawnych, czy nawet tych projektowanych przez prezydenckich udeków, z uprawnieniami kombatanckimi gwarantowanymi naszym weteranom walki o niepodległość w II Rzeczpospolitej, której władze zdecydowały się nie tylko na zadośćuczynienie, ale i na comiesięczne, regularne wynagradzanie osób zaangażowanych w walkę z zaborcami, mimo nieporównywalnie gorszych warunków w stosunku do państwowości obecnej. Gorszych zarówno pod względem bogactwa narodowego, licznych konfliktów wewnętrznych i zewnętrznych, jak i kryzysu ekonomicznego niewspółmiernie wielkiego w porównaniu z obecnym.

Nieśmiała inicjatywa postulująca groszowe zasiłki lepsza jest jednak niż nic, czyli to, co oferowało państwo swym bohaterom do tej pory. Polskę wszakże powinno być stać na wysoką państwową rentę dla tych wszystkich, niezależnie od ich obecnej kondycji ekonomicznej, którzy z narażeniem zdrowia i życia walczyli o jej niepodległość i nigdy później swemu patriotyzmowi nie zaprzeczyli.   
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl